6-latek przyniósł do szpitala martwą kurę, którą potrącił rowerkiem

Widok zapłakanego chłopca wzruszył lekarzy (fot. FB/Sanga Says)

Do szpitala w indyjskim mieście Sairang w stanie Mizoram przyszedł zapłakany chłopiec z martwą kurą w jednej ręce i dziesięcioma rupiami w drugiej. Chciał, żeby lekarze uratowali ptaka.

Czar sułtanki, czyli wszystkie rywalki czubatki polskiej

Do Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk w warszawskim Powsinie zjechały najpiękniejsze kury świata. Przez trzy dni budziły zachwyt nie tylko...

zobacz więcej

Okazało się, że Derek C Lalchhanhima przypadkowo przejechał kurę sąsiadów i poruszony tym liczył, że lekarzom mimo wszystko uda się ją uratować. W tym celu przyniósł im swoje oszczędności – 10 rupii, czyli równowartość około 60 groszy.

Lekarze wyjaśnili chłopcu, że nie są w stanie pomóc kurze. Zrobili mu zdjęcie i opublikowali post na Facebooku, który podbił media społecznościowe. Wpis został polubiony aż 130 tys. razy i udostępniony 90 tys. razy.

Odprawiony ze szpitala Derek wrócił do domu po więcej pieniędzy, ale ojciec wyjaśnił mu, że dla ptaka jest już po prostu za późno. Dhiraj Chhetri przyznał, że był zaskoczony poświęceniem syna i nie spodziewał się takiej reakcji mediów. Stwierdził również, że chłopiec „zawsze był wyjątkowy”.


źródło:
Zobacz więcej