RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Katastrofa boeinga w Etiopii: jest wstępny raport

Przygotowania do ceremonii upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej w Etiopii (fot. REUTERS/Baz Ratner)
Przygotowania do ceremonii upamiętnienia ofiar katastrofy lotniczej w Etiopii (fot. REUTERS/Baz Ratner)

Piloci etiopskiego Boeinga 737 MAX 8, który rozbił się 10 marca 2019 r. krótko po starcie z lotniska w Addis Abebie, postępowali zgodnie z nakazanymi procedurami – wynika z wstępnego raportu w sprawie katastrofy opublikowanej przez władze Etiopii.

LOT wypożyczył cztery samoloty na zastępstwo za uziemione boeingi

Polskie Linie Lotnicze LOT wypożyczyły cztery dodatkowe samoloty, co ma umożliwić utrzymanie ciągłości połączeń po uziemieniu pięciu boeingów 737...

zobacz więcej

– Załoga przestrzegała wszystkich procedur ustalonych przez producenta, ale nie była w stanie kontrolować samolotu – powiedziała minister Dagmawit Moges na konferencji prasowej w Addis Abebie zwołanej w związku z prezentacją pierwszego etiopskiego oficjalnego raportu na temat katastrofy.

Z nieznanych dotąd przyczyn samolot Ethiopian Airlines runął niemal pionowo na ziemię w zaledwie 6 minut po starcie, grzebiąc w szczątkach wszystkich 157 pasażerów i członków załogi.

W następstwie tego wypadku organy zarządzania ruchem lotniczym praktycznie na całym świecie, w tym Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego, bezterminowo wstrzymały eksploatację Boeingów 737 MAX 8.

Zakaz lotów to efekt nie tylko katastrofy w Etiopii, lecz także wcześniejszej o pół roku tragedii w Indonezji. Boeing 737 MAX 8 tamtejszego towarzystwa Lion Air spadł do morza tuż po starcie z Dżakarty. Zginęło wtedy wszystkich 189 pasażerów i członków załogi. Parametry lotu wskazują na wejście maszyny w niekontrolowany wzdłużny przechył dziobem w dół.

Zgodnie z międzynarodowymi zasadami badania wypadków lotniczych wstępny raport nie orzeka o niczyjej winie. Nie zawiera także szczegółowej analizy tragicznego lotu, której sporządzenie – jak poinformował na konferencji szef zespołu dochodzeniowego Amdye Ayalew Fanta – potrwa od sześciu miesięcy do roku.

Jak zaznaczył Fanta, dane z rejestratorów parametrów lotu i rozmów załogi nie wystarczają dla stwierdzenia, czy w samolocie zaistniał problem strukturalny.

Rzucały monetami w silniki lotnicze „na szczęście”. Zatrzymano dwie pasażerki

Policja we wschodnich Chinach zatrzymała dwie pasażerki, które przed odlotem rzucały monetami o nominale jednego juana w samolot. Chciały w ten...

zobacz więcej

Raport oczyszcza pilotów z zarzutu złamania obowiązujących procedur i zawiera dwa zalecenia, skierowane do producenta i nadzoru lotniczego. Sugeruje, by Boeing dokonał przeglądu systemu kontrolowania samolotu, a nadzór lotniczy dopuścił do wznowienia eksploatacji maszyn tego typu dopiero po uzyskaniu potwierdzenia, że uporano się ze wszystkimi problemami.

– Ponieważ odnotowano powtarzające się przypadki niekontrolowanego wejścia samolotu w przechył ku przodowi, zaleca się, by producent dokonał przeglądu systemu kontrolowania samolotu – powiedziała Moges.

Towarzystwo Ethiopian Airlines twierdzi, że jego załoga postępowała ściśle według nakazanych procedur reagowania na sytuację alarmową. Boeing zapowiedział przestudiowanie etiopskiego wstępnego raportu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej