Strajk nauczycieli: sprawdź, co możesz zrobić z dzieckiem

Na rynku pojawiły się płatne półkolonie i warsztaty strajkowe (fot. Shutterstock/SeventyFour)

Część szkół organizuje zajęcia opiekuńcze, w wielu miejscach wspomagać je będą także inne instytucje samorządowe. Zajęcia dodatkowe zorganizują m.in. palcówki kulturalne, biblioteki czy ośrodki sportowe. W przypadku dzieci do 8 roku życia zająć nimi mogą się sami rodzice. Wówczas przysługuje im zasiłek opiekuńczy. Na rynku pojawiły się także komercyjne ofert – „półkolonie strajkowe” czy warsztaty na czas strajku. Sprawdź co w czasie protestu nauczycieli możesz zrobić ze swoją pociechą.

Beata Szydło prosi o zawieszenie strajku na czas egzaminów. Nauczyciele – o czas do namysłu

„Solidarność” jest gotowa do podpisania porozumienia z rządem, ale chcemy porozumienia ze wszystkimi centralami związkowymi; rząd jest otwarty na...

zobacz więcej

Jeśli w poniedziałek nauczyciele zaczną strajkować, rodzice będą musieli zdecydować, co zrobić ze swoimi pociechami. Część szkół poprosiła już rodziców o złożenie deklaracji, czy dzieci będą korzystały z zajęć opiekuńczych w czasie strajku. Problem może pojawić się w tych placówkach, w których do protestu przystąpi 100 proc. kadry. Tam nie będzie kto miał zająć się dziećmi w świetlicy.

Wtedy wciąż mamy kilka opcji do wyboru. Po pierwsze: urlop na żądanie. W przypadku dzieci poniżej ósmego roku życia opiekunowie mogą liczyć na zasiłek opiekuńczy na podobnych zasadach jak w przypadku choroby dziecka. Może go uzyskać rodzic w związku z opieką nad dzieckiem, którego placówka została nieoczekiwanie zamknięta. W ciągu roku mamy prawo do 60 dni nieobecności w pracy z powodu takiego właśnie nagłego zamknięcia. Prowadzącym działalność gospodarczą świadczenie wypłaci Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Z pomocą rodzicom ruszyły samorządy. W Poznaniu powstał specjalny zespół, który ma zająć się organizacją wszystkich kwestii związanych z ewentualnym strajkiem. Dodatkowe zajęcia dla dzieci mają organizować np.instytucje kultury. Ma zostać uruchomiona specjalna infolinia dla rodziców.

Jeśli strajk potrwa dłużej, mają się włączyć również organizacje pozarządowe.

Jak zaznaczył zastępca prezydenta Poznania Mariusz Wiśniewski, władze miasta nie będą jednak w stanie całkowicie zniwelować uciążliwości i problemów związanych ze strajkiem.

– Aby zapewnić całkowitą opiekę dla 70 tys. uczniów, potrzeba kilka tysięcy ludzi zastępujących nauczycieli. To niewykonalne. Będziemy jednak minimalizowali skutki protestu – zapewnił Wiśniewski.

Przygotowania do tego trudnego czasu trwają także w województwie podkarpackim. Tomasz Leyko, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, w rozmowie z portalem tvp.info przyznał, że ustalenia z kurator wciąż trwają, jednak już dzisiaj wiadomo, że wsparcia udzielą np. biblioteki wojewódzkie i pracujący tam nauczyciele.

Rzeczniczka rządu: Nie mówimy, że nauczyciele zarabiali wystarczająco. Dialog cały czas trwa

– Rząd nie mówi, że nauczyciele wcześniej zarabiali wystarczająco – zaznaczyła rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Dodała, że pomimo braku...

zobacz więcej

Na strajk przygotowują się także pomorskie instytucje kulturalne, które szykują specjalną ofertę dla uczniów. Na apel urzędników odpowiedziały: Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, Muzeum Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich, Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Muzeum Zachodniokaszubskie w Bytowie, Opera Bałtycka w Gdańsku, Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku, Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, Teatr Wybrzeże w Gdańsku, Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej w Słupsku oraz wybrane filie Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku.

– Jeśli dojdzie do strajku, uczniowie będą mogli nieodpłatnie skorzystać z oferty tych jednostek kulturalnych – poinformował rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Michał Piotrowski.

Pomorski urząd marszałkowski zaprosił dzieci swoich pracowników. Mogą przyjść z rodzicami do pracy. Ma zostać zapewniona im opieka i atrakcje takie jak czytanie bajek, gry edukacyjne oraz zwiedzanie np. Muzeum Narodowego w Gdańsku.

W Łodzi sztab kryzysowy podjął decyzję o zorganizowaniu kilkunastu miejsc, które zaoferują pomoc w opiece. Będą to obiekty sportowe i instytucje kultury.

Pojawiły się także płatne oferty opieki nad dziećmi podczas strajku. W jednej z bełchatowskich fundacji za osiem godzin trzeba zapłacić 60 zł. W tym czasie organizowane będą rożne warsztaty. Dzieci dostaną także posiłki.

„Strajkowy” biznes kwitnie w salach zabaw. Za „półkolonie strajkowe” w jednej z nich trzeba wydać 100 zł dziennie.

MEN podaje, że według danych przekazanych przez kuratorów oświaty od dyrektorów, odsetek szkół, w których przeprowadzono referenda strajkowe, wynosi 58,7 proc. Według Państwowej Inspekcji Pracy spory zbiorowe prowadzi 42,76 proc. placówek.

źródło:
Zobacz więcej