Minister zdrowia: Będzie obowiązkowy triaż na SOR-ach

Segregacja medyczna pacjentów na SOR-ach ma obowiązywać w największych szpitalnych oddziałach ratunkowych – poinformował minister zdrowia (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Od 1 października w największych szpitalnych oddziałach ratunkowych w kraju, które obsługują zdecydowaną większość pacjentów trafiających na SOR, obowiązkowo stosowany ma być triaż, czyli segregacja medyczna pacjentów – powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski.

„Sosnowiecki szpital jest bezpieczny”. Trwa kontrola po tragedii w izbie przyjęć

– Sosnowiecki Szpital Miejski jest bezpieczny – ocenił w piątek wiceminister zdrowia. Krzysztof Król dodał, że kontrola po zdarzeniu z 18 marca...

zobacz więcej

– Planujemy i planowaliśmy od jakiegoś czasu zmiany w SOR-ach, które są niezbędne, aby one lepiej funkcjonowały. Od października w tych największych SOR-ach, które leczą, będzie obowiązkowy triaż, czyli dzielenie pacjentów na tych bardzo chorych, chorych, lżej chorych i całkiem lekko chorych, czyli czerwona, pomarańczowa, zielona i niebieska linia – przekazał minister zdrowia.

Minister przypomniał, że w kilku szpitalach trwa już pilotaż elektronicznego systemu TOPSOR, który monitoruje i porządkuje ruch pacjentów w obrębie szpitalnego oddziału ratunkowego.

– W tej chwili, jeśli nie ma triażu, to wszyscy pacjenci są traktowani jednakowo, co wprowadza dłuższy okres oczekiwania dla tych najbardziej chorych – wskazał szef MZ.

We wtorek minister spotkał się z przedstawicielami Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ i Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, aby omówić zdarzenia, do których doszło w szpitalach w regionie.

Media informowały m.in. o przypadku zgonu 39-latka po wielogodzinnym pobycie na izbie przyjęć Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. Pisały też o sprawie 20-letniej pacjentki w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu, która została przeniesiona z SOR-u na pododdział udarowy dopiero wtedy, gdy jej stan bardzo się pogorszył.

Media donosiły też m.in. o przypadku 86-letniej kobiety, która w ciężkim stanie, po napadzie padaczkowym, trafiła do Izby Przyjęć Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu i według rodziny spadła ze szpitalnego łóżka i leżała niezauważona przez kilka godzin. W Zagłębiowskim Centrum Onkologii w Dąbrowie Górniczej z kolei pacjentka izby przyjęć miała z kolei nie otrzymać pomocy, choć zwijała się z bólu, a w końcu zemdlała.

Ministerstwo w ubiegłym tygodniu zwróciło się do wojewody śląskiego z prośbą o przeprowadzenie kontroli szpitalnych oddziałów ratunkowych. Niezależnie od tego Śląski Oddział Wojewódzki NFZ prowadzi działania kontrolne w kilku szpitalach.

źródło:

Zobacz więcej