Beata Szydło prosi o zawieszenie strajku na czas egzaminów. Nauczyciele – o czas do namysłu

„Solidarność” jest gotowa do podpisania porozumienia z rządem, ale chcemy porozumienia ze wszystkimi centralami związkowymi; rząd jest otwarty na kontynuację rozmów – powiedziała wicepremier Beata Szydło we wtorek, po rozmowach z przedstawicielami strajkujących nauczycieli.

Rząd przedstawił nauczycielom pięć propozycji. Związkowcy je odrzucają

Cztery z pięciu punktów, które rząd zaproponował, zostały zaakceptowane przez strony – powiedziała wicepremier Beata Szydło po rozmowach ze...

zobacz więcej

Jak powiedziała Szydło, „Solidarność” zaakceptowała 15-procentowe podwyżki.

– Pozostałe centrale związkowe przedstawiły swoje propozycje, które również niewiele odbiegają od propozycji poprzednich, czyli 1000 zł. Są nieco zmniejszone, ale w sumie jest to kwota ok. 12 mld zł, które musiałyby być w tym roku wyłożone z budżetu państwa – dodała.

Wicepremier poprosiła stronę związkową, by ta rozważyła zawieszenie strajku na czas egzaminów. Związki poprosiły, o czas do jutra do godz. 13, tak by obie strony mogły rozważyć propozycje.

Podczas dzisiejszej rundy negocjacji Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych wycofały się z żądania tysiąca złotych podwyżki od wynagrodzenia zasadniczego i zaproponowały 30-procentową podwyżkę od 1 stycznia 2019. Według propozycji rządowej nauczyciele od września mieliby dostać od września 9 procent podwyżki.

Zgodnie ze szkolnym kalendarzem 10, 11 i 12 kwietnia mają odbyć się egzaminy gimnazjalne, 15, 16 i 17 kwietnia - ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

PiS: Szukajmy kompromisu ws. nauczycieli. Opozycja: Szefowa MEN odpowiada za zapaść w edukacji

Postulaty zgłaszane przez ZNP są niemożliwe do wprowadzenia z dnia na dzień; negocjacje powinny polegać na szukaniu kompromisu – mówili w niedzielę...

zobacz więcej

Prezes ZNP Sławomir Broniarz stwierdził, że związkowcy nie mogli zgodzić się na zawieszenie protestu na czas egzaminów w zamian za obietnicę rozmów.

– Strona związkowa przedstawiła swoją propozycję, ona jest wyjściem naprzeciw propozycjom strony rządowej – powiedział Broniarz. Dodał, że postulat ZNP w sprawie 30-procentowego wzrostu wynagrodzeń, obudowany „o uruchomienie wzrostu dodatku stażowego, będzie także z satysfakcją przyjęty przez nauczycieli”.

– Natomiast nie mogliśmy pozytywnie odpowiedzieć na propozycję rządu zawieszenia protestu na czas egzaminów w zamian za obietnicę rozmów. To byłoby zbyt daleko idące z naszej strony i nadmierne zaufanie do strony rządowej – powiedział szef ZNP. – Dzisiaj nie ma żadnego powodu, abyśmy – mając na stronie 1,3 mld zł, a oczekując wielokrotności tej kwoty – taką decyzję podjęli, choćby w kontekście (...) tego ogromnego poruszenia środowiska nauczycielskiego – stwierdził.

Forum Związków Zawodowych oraz Związku Nauczycielstwa Polskiego wystosowało propozycję dotyczącą wzrostu wynagrodzeń nauczycieli. Mowa o wzroście o 30 proc. w stosunku do dotychczasowych wynagrodzeń.

Pensje nauczycieli stażystów miałyby być większe o 725,10 zł, nauczycieli kontraktowych o 746,10 zł, nauczycieli mianowanych o 847, 20 zł, a nauczycieli dyplomowanych o 995, 10 zł.

Dodatkowo, postuluje się też „uwolnienie” dodatku za wysługę lat ponad 20 proc.

źródło:
Zobacz więcej