Urny z danymi więźniarek Ravensbrück. Odkrycie IPN na pobliskim cmentarzu

Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął wykopaliska na cmentarzu Fürstenbergu nad Havelą (fot. TVP Info)

Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął wykopaliska na cmentarzu Fürstenbergu nad Havelą. To pierwsze prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji na terenie Niemiec. Fürstenberg jest położony zaledwie kilka kilometrów od największego niemieckiego obozu koncentracyjnego dla kobiet KL Ravensbrück.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego podjęła byłe więźniarki KL Ravensbrück

1 września w 78. rocznicę wybuchu II wojny światowej Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska zaprosiła do Trybunału Konstytucyjnego byłe...

zobacz więcej

Obóz ten do 1943 roku nie posiadał własnego cmentarza. Zwłoki więźniarek, które zmarły lub zostały rozstrzelane przez Niemców, były spopielane w krematorium, które funkcjonowało w pobliskim miasteczku na cmentarzu. Tam też chowano urny.

W 1989 roku przypadkowo, podczas kopania grobu, odkryto zbiorową mogiłę urnową. W grobie zachowały się wieczka urn, na których wybito dane zgładzonych więźniarek – imię, nazwisko, datę i miejsce urodzenia, śmierci i kremacji wraz z numerem z listy krematoryjnej.

Wówczas jednak dokonano jedynie pobieżnych badań. Tabliczki zabrano do muzeum. Na miejscu postawiono tablicę z danymi więźniarek. Niestety tablica zawiera liczne błędy w pisowni polskich imion i nazwisk.

Nie zadbano też o powiadomienie rodzin o odnalezieniu urn z prochami ich bliskich. I tak na przykład emerytowany biskup włocławski Bronisław Dembowski dopiero w ubiegłym roku dowiedział się, że jego matka, która została zgładzona w Ravensbrück wraz z siostrą, ma swój grób i mógł go odwiedzić.

(fot. TVP info)

73. rocznica wyzwolenia obozu Ravensbrück

Zapłonęły znicze przy najważniejszych dla Polski miejscach pamięci w KL Ravensbrück. W sobotę, 73. rocznicę wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego...

zobacz więcej

IPN doszedł do wniosku, że mogiłę i jego okolice należy przebadać ponownie, bo mogą tam znajdować się dalsze pozostałości urn. Już pierwsze dwa dni badań potwierdziły te przypuszczenia. Ekipa poszukiwawcza archeologów IPN odkryła pozostałości 9 urn. Wykopano też dwa wieczka, na których są dane więźniarek, a także szamotowe plakietki z numerami z list krematoryjnych.

Choć albuminowe wieczka są w złym stanie, to wszystko wskazuje, że będzie możliwe odczytanie danych na nich umieszczonych. – Można powiedzieć, że mamy do czynienia z historycznym przełomem. Po raz pierwszy IPN prowadzi wykopaliska na terenie Niemiec odpowiedzialnych za śmierć milionów polskich obywateli. Będziemy te prace kontynuować tak długo, jak będzie szansa przywrócenia tożsamości polskim bohaterkom i bohaterom pochowanym w bezimiennych na ogół grobach – mówi TVP prof. Krzysztof Szwagrzyk, wieceprezes IPN odpowiedzialny za poszukiwania.

KL Ravensbrück został uruchomiony w marcu 1939. Choć pierwotnie był przeznaczony dla Niemek, to właśnie Polki stanowiły najliczniejszą grupę więźniarek. Przez obóz przeszło aż 40 tysięcy naszych rodaczek. Przeżyło go zaledwie 8 tysięcy.

Więziono tutaj żołnierki Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych. Ostatnia duża grupa Polek trafiła do obozu po Powstaniu Warszawskim. Były traktowane szczególnie okrutnie. Dokonywano na nich nieludzkich eksperymentów medycznych. To one wznieciły bunt w obozie, zakończony sukcesem.

(fot. TVP info)

źródło:
Zobacz więcej