RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Na froncie wojny z rakiem nawet Nobel nie daje gwarancji

Nowotwór jest w swej istocie buntem pojedynczej komórki przeciw organizmowi (fot. Shutterstock/ Mark_Kostich)
Nowotwór jest w swej istocie buntem pojedynczej komórki przeciw organizmowi (fot. Shutterstock/ Mark_Kostich)

W walce z nowotworami nawet najnowocześniejsze i nagrodzone Noblem terapie czasem zawodzą. Do tego już przywykliśmy. Szok i niedowierzanie wywołują jednak sytuacje, gdy terapii towarzyszy tzw. efekt paradoksalny. Czyli rak, zamiast się poddać, tym bardziej atakuje i tym szybciej rośnie. Odnotowano to ostatnio dla immunoterapii nowotworów.

Znamy tegorocznych laureatów Nagrody Nobla z dziedziny medycyny i fizjologii

James P. Allison i Tasuku Honjo – to tegoroczni laureaci Nagrody Nobla z dziedziny medycyny i fizjologii. Nazwiska noblistów podano w poniedziałek...

zobacz więcej

Nowotwór jest w swej istocie buntem pojedynczej komórki przeciw organizmowi. Organizm jest wielki i próbuje zabić małego raka, zanim ów sam stanie się wypasionym na swym żywicielu, rakowym megaorganizmem. Broniąc się, organizm korzysta ze swego immunoarsenału, wspomaganego przez współczesną medycynę. W ostatnim roku Noblem w zakresie fizjologii i medycyny została nagrodzona właśnie immunoterapia nowotworów, o czym pisaliśmy.

James P. Allison i Tasuku Honjo otrzymali ową nagrodę za rok 2018, gdyż odkryli, że da się za pomocą specjalnych, immunologicznych w swej naturze leków – przeciwciał – zablokować naturalne hamulce działające w naszym układzie odporności. Dzięki temu jest on w stanie dosłownie rozjechać raka, nawet tak zabójczego, jak czerniak skóry.

Gdy w komórce buntowniczce powstanie mutacja nowotworowa, a mechanizmy jej naprawy zawiodą, następnie zaś nie zadziała mechanizm wymuszający na zbuntowanej komórce samobójstwo (tzw. apoptoza), do akcji powinien wejść ostatni obrońca organizmu – układ odporności. Jedną z dostępnych wielozadaniowych broni są tu białe krwinki zwane limfocytami T.

Już w latach 90. ubiegłego wieku James P. Allison z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley odkrył, że białko tych limfocytów zwane CTLA-4, jest ich hamulcem. Znalazł przeciwciało blokujące CTLA-4. Za jego pomocą, jakby wsadzając pod hamulec kawał klocka, zablokował możliwość jego naciskania. I limfocyty T niezmordowanie walczyły z komórkami nowotworowymi.

W tym samym czasie drugi z laureatów, Tasuku Honjo z Uniwersytetu w Kyoto, w tychże samych limfocytach T badał inne białko hamulcowe – PD-1. Oba białka działają na innych zasadach (coś jak kamulec hydrauliczny i ręczny w naszych samochodach) zatem trzeba blokować je niezależnie, aby limfocyt T ruszył na nowotwory.

Wspólna, choć niezależna praca obu uczonych doprowadziła do tego, że dziś są to terapie stosowane już powszechnie w onkologii i to w pierwszym rzucie.

Tajemnice mysiego mózgu. Już wiadomo, co hamuje nadmierny apetyt

Komórki zapobiegające przejadaniu się odkryli w mózgach myszy naukowcy z Uniwersytetu Rockefellera (USA). Komórki te zaangażowane są również w...

zobacz więcej

Niestety, każda terapia może okazać się nieskuteczna, także ta nagrodzona jakże zasłużonym Noblem. Co więcej, od 2016 r. przybywa doniesień o wciąż będących przedmiotem naukowej debaty pogorszeniach w stanie nielicznych chorych leczonych immunoterapiami opracowanymi przez zeszłorocznych noblistów. Francuscy i amerykańscy onkolodzy odnotowują zwłaszcza gwałtownie przyspieszony rozwój guzów nowotworowych o różnych lokalizacjach w ciele człowieka.

Nie dotyczy to więcej niż 10 proc. przypadków, z wyjątkiem raka szyi i głowy, gdzie może sięgać 30 proc. A zauważyć warto, że immunoterapia na świecie już nie jest eksperymentalna, jest standardem. Nadal jednak z tą linią leczenia stykają się najcięższe przypadki, nie wiadomo zatem, ilu z tych śmiertelnie chorych pacjentów żyłoby dłużej bez jej wdrożenia i u ilu z nich tzw. hiperprogresja nowotworu nie nastąpiłaby niezależnie od zastosowanej terapii.

Naukowcy jednak próbują rozwikłać problem, odpowiadając na pytanie, czy te wszystkie przypadki, gdy nowotwory nie tylko nie poddały się immunoterapii, ale wręcz stan chorych uległ gwałtownemu pogorszeniu, nie mają ze sobą czegoś wspólnego.

Jak dotąd dr. Razelle Kurzrock z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego (UCSD), odpowiedzialna za eksperymentalne onkoterapie i medycynę spersonalizowaną, podjęła wysiłki w kierunku znalezienia jakiejś wspólnej tym nowotworom mutacji.

Okazuje się, że bardzo często w guzach tych ma miejsce trzy dobrze znane onkologom mutacje: albo następuje punktowa zmiana w DNA kodującego receptor czynnika wzrostu komórek EGFR, albo geny kodujące białka MDM2 i MDM4 ulegają zwielokrotnieniu. Te dwa ostatnie są regulatorami najbardziej znanego czynnika nowotworowego: p53. To naturalny hamulec nowotworów, związany z włączaniem programu samobójczego w zbuntowanych komórkach nowotworowych.

Tak się budzi odporność. Nobel z medycyny za przechytrzenie raka

Jeśli zablokować specjalnymi lekami naturalne hamulce działające w naszym układzie odporności, to ten wielozadaniowy pojazd obronny jest w stanie...

zobacz więcej

Zmiany w stężeniu tego białka lub mutacje w nim powodują raka. Teraz trzeba zatrudnić linie komórkowe i modelowe myszy, by opowiedziały, dlaczego immunoterapia – czyli podanie przeciwciał odblokowujących agresywne działanie limfocytów T – miałaby prowadzić do nadmiernego namnażania się zmutowanych komórek nowotworowych w guzie.

Włoszka Marina Garassino z Narodowego Instytutu Raka w Mediolanie z kolei zauważyła w swoich badaniach pojawienie się w guzach tych chorych, jeszcze zanim poddano je immunoterapii, sporej liczby białych komórek zwanych makrofagami. Nikt jednak nie wie do końca, jakie molekularne źródło zasila komórki nowotworowe pacjentów, którzy odpowiadają na nagrodzone Noblem immunoterapie w tak nieoczekiwany i tragiczny w skutkach sposób.

A wiedza ta jest niezbędna, aby zawczasu właściwie wytypować chorych, którzy nie są obarczeni ryzykiem gwałtownego rozwoju guza pod wpływem immunoterapii. Tak zresztą już się dzieje właśnie na oddziałach onkologicznych należących do UCSD. Wtedy można by albo uniknąć jej zastosowania, albo próbować skojarzyć ją – czyli połączyć – z terapią hamującą gwałtowne namnażanie się komórek.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej