SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Krakowscy radni odrzucili rezolucję ws. odwołania małopolskiej kurator oświaty

Wojewoda Małopolski Piotr Ćwik (L) i kurator oświaty w Małopolsce Barabara Nowak (P) biorący udział w uroczystości wręczenia certyfikatów "Szkoła Promująca Bezpieczeństwo" w 2017r. (fot. arch.PAP/Jacek Bednarczyk)
Wojewoda Małopolski Piotr Ćwik (L) i kurator oświaty w Małopolsce Barabara Nowak (P) biorący udział w uroczystości wręczenia certyfikatów "Szkoła Promująca Bezpieczeństwo" w 2017r. (fot. arch.PAP/Jacek Bednarczyk)

Po burzliwej dyskusji krakowscy radni nie przyjęli rezolucji w sprawie odwołania Barbary Nowak ze stanowiska małopolskiej kurator oświaty. Chcieli tego radni Koalicji Obywatelskiej, którzy zarzucili kurator „jawną homofobię, rasizm i dyskryminację mniejszości”. Za odrzuceniem rezolucji zagłosowało 24 radnych - PiS i Przyjaznego Krakowa, za jej przyjęciem było 19. W trakcie obrad doszło też do incydentu, gdzie siłą z sali wyprowadzono przedstawicielkę Stowarzyszenia „Rodzice Chronią Dzieci”.

Zalewska: Zorganizowanie „Tęczowego piątku” z pominięciem procedur będzie złamaniem prawa

– Jeżeli jakiś dyrektor szkoły podjął decyzję o zorganizowaniu tzw. „Tęczowego piątku” z pominięciem procedur, to znaczy, że złamał prawo oświatowe...

zobacz więcej

Radni Koalicji Obywatelskiej złożyli rezolucję w związku z wypowiedziami Barbary Nowak w mediach społecznościowych. Chodzi m.in. o jej wypowiedzi dotyczące podpisania przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego deklaracji na rzecz społeczności LGBT; wypowiedzi na temat przewodników po obozie Auschwitz-Birkenau czy apelowania do uczniów II LO, by brali przykład ze swojego patrona króla Jana III Sobieskiego, „który obronił Europę przed islamem”.

Zdaniem radnych takich wpisów nie można traktować jako „prywatnego zdania” Barbary Nowak w oderwaniu od funkcji pełnionej przez nią funkcji małopolskiego kuratora oświaty.

Radni w rezolucji kierowanej do minister edukacji napisali: „W celu podjęcia działań zmierzających do wyeliminowania mowy nienawiści i agresji z placówek edukacyjnych, osoba nadzorująca je sama nie może jej stosować. W przypadku wypowiedzi Pani kurator mamy do czynienia z jawną homofobią, rasizmem i dyskryminacją mniejszości. Dlatego też wnosimy o jak najszybsze odwołanie Pani Barbary Nowak z funkcji małopolskiego kuratora oświaty”.

– Nie można milczeć, kiedy mowa nienawiści wkracza do przestrzeni publicznej. Nie można milczeć widząc, jak mowa nienawiści zmienia się w akty agresji, tym bardziej w kraju, który został dotknięty okrucieństwem II wojny światowej - mówił Artur Buszek z Koalicji Obywatelskiej.

Kurator: Szkoła to nie miejsce do afiszowania się z seksualnością

„Szkoła nie jest miejscem, gdzie uczniowie czy nauczyciele afiszują się ze swoją seksualnością. Seksualność uczniów, w przeważającym procencie...

zobacz więcej

– Szczególne oburzenie budzi, jeżeli mowę nienawiści stosuje osoba odpowiedzialna za nadzorowanie edukacji naszych dzieci i młodzieży – dodał zaznaczając, że Nowak uczyniła urząd kuratora „miejscem światopoglądowej wojny przeciwko osobom innej narodowości, religii, orientacji seksualnej”.

Irmina Szałapak ze Stowarzyszenia „My, rodzice” skupującego rodziców i sojuszników osób LGBT mówiła, że „ta sprawa dotyka żywych ludzi”.

– Słowa, które wypowiedziała pani kurator, odbijają się na żywych ludziach. To pogłębianie stereotypów w społeczeństwie (…) Dla mnie jest przykre, że urzędnik państwowy bardziej przekazuje stanowisko partii niż zastanawia się, co ma robić, a ma stać na straży dobra dzieci. Te wypowiedzi godzą w dobro dzieci i powodują zwiększenie agresji w stosunku do grupy, która i tak jest mocno stygmatyzowana – wyjaśniała

Dla radnych PiS projekt rezolucji był bezzasadny, a Rada Miasta nie powinna być forum sporów ideologicznych. – Jest to czysto polityczna gra. Ten potok słów, które wypowiedział prezentujący ten projekt jest stekiem pomówień, podanych w interpretacji własnej - powiedział Włodzimierz Pietrus.

Głos podczas sesji Rady Miasta zabrał Bawer Aondo-Akaa z Prawicy RP. – Czy mowa nienawiści to jest fakt obiektywny? To pojęcie niedookreślone. Myślę, że specjalnie po to, aby środowiska lewicowe stosowały je jako wytrych, żeby nam, konserwatystom, patriotom, prawicowcom, przypiąć łatkę homofobów i ksenofobów– mówił Bawer Aondo-Akaa.

Kurator broniła Anna Prokop-Staszecka z Przyjaznego Krakowa, ostrzegając radnych, że „pod sztandarami miłości z nienawiścią mówicie o tym, żeby nie było nienawiści”.

W trakcie obrad głos w imieniu Stowarzyszenia „Rodzice Chronią Dzieci” zabrała Magdalena Czarnik. Krótko po rozpoczęciu przemówienia – które w znacznej mierze dotyczyło krytyki standardów edukacji seksualnej, którą promują organizacje lewicowe – wiceprzewodniczący Rady Sławomir Pietrzyk przerwał jej przemowę i prosił, by ją zakończyła.

Mimo upomnień Czarnik nie przerywała swojego wywodu. Wtedy Pietrzyk nakazał straży miejskiej wyprowadzenie kobiety z sali.

źródło:
Zobacz więcej