Policjanci uratowali rannych w wypadku. Wracali z kursu pierwszej pomocy

Wśród rannych było dwoje dzieci (fot. lubuska.policja.gov.pl)

Trzech policjantów wracający z kursu pierwszej pomocy było świadkami poważnego wypadku drogowego na drodze S3. Bez zawahania pomogli pięciu poszkodowanym osobom, aż do czasu przyjazdu ratowników medycznych.

Rabowali sklepy monopolowe. Policjanci ujęli sprawców

Policja zatrzymała 25-latka i 33-latkę, którzy napadli na sklepy monopolowe w Bydgoszczy. Zamaskowany mężczyzna terroryzował sprzedawczynie i...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w piątek 22 marca. Policjanci wracali z kursu pierwszej pomocy w CSP w Legionowie. Na trasie S3 w pobliżu Polkowic zobaczyli rozbity samochód marki BMW i natychmiast włączyli się do działań ratunkowych.

Jak ustalili policjanci, samochodem podróżowało pięć osób. Kierowca był przytomny i chodził dookoła pojazdu. Wewnątrz znajdowała się zaklinowana kobieta.

Na pasie zieleni pomiędzy barierami ochronnymi zauważyli nastolatkę z ranami nóg i silnym krwotokiem. Dwóch funkcjonariuszy wraz ze świadkiem wypadku zatamowali krwotok i zabezpieczyli poszkodowaną przed wychłodzeniem. Na miejsce dojechali także strażacy, którzy mieli na wyposażeniu ortopedyczne kołnierze. Policjanci założyli je poszkodowanej nastolatce oraz kobiecie w samochodzie.

Trzeci z funkcjonariuszy odnalazł pozostałe dwie osoby - matkę i jej ośmioletniego syna, którzy chodzili po pasie drogowym. Oboje byli w szoku, krzyczeli i płakali. Policjant okrył ich kocami termicznymi, które przynieśli inni kierowcy zatrzymujący się na miejscu zdarzenia. Mężczyzna został z nimi, spokojnie rozmawiając i uspokajając, aż do przyjazdu karetki pogotowia.

źródło:
Zobacz więcej