Jadowite ropuchy atakują Florydę. „Jest ich tak dużo, że nie da się zliczyć"

Na początku mieszkańcy nie wiedzieliśmy, czy to ropuchy, czy żaby (fot.TT/Terace Garnier)

Miasto na Florydzie zmaga się z inwazją jadowitych ropuch. Mieszkańcy mówią, że w krótkim czasie płazy pojawiły się na ulicach, trawnikach, a także w przydomowych basenach.

Ewolucja żab złapana na gorącym uczynku

Niewielkie, ale śliczne panamskie żaby z El Cope dosłownie na oczach naukowców zostały najpierw zdziesiątkowane przez grzybicę, by następnie...

zobacz więcej

Tysiące ropuch opanowało Palm Beach Gardens – przedmieście Florydy. Mieszkańcy mają dość. – Pierwsze płazy pojawiły się w pobliżu domu 14 marca. Następnego dnia było ich już znacznie więcej – mówi Jennie Quasha, jedna z mieszkanek.

– To było coś jak wielki exodus ropuch. Są malutkie i wychodzą z jeziora. Na początku nie wiedzieliśmy, czy to ropuchy, czy żaby. Jest ich tak dużo, że nie da się zliczyć – powiedziała Quasha, cytowana przez Fox News.

Ropuchy Bufo wydzielają toksyny, na które szczególnie wrażliwe są dzieci, mogą też wyrządzić krzywdę zwierzętom domowym.

– Wszędzie widać olbrzymie ilości ropuch, pokrywają każdy kawałek ziemi. Nie da się przejść trawnikiem, nie nadeptując na którąś z nich – dodała Quasha.

Mark Holladay z firmy Toad Busters, zajmującej się usuwaniem szkodników stwierdził, że do inwazji przyczyniły się ostatnie opady deszczu połączone z wysokimi temperaturami.

źródło:
Zobacz więcej