Trump zarzuca zdradę inicjatorom śledztwa Muellera

Trump wielokrotnie oskarżał Muellera o prowadzenie „polowania na czarownice” (fot. REUTERS/Leah Millis)

Prezydent USA Donald Trump oskarżył, nie wymieniając nazwisk, odpowiedzialnych za wszczęcie śledztwa przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera o działanie w złej wierze i zdradę. Zapowiedział „przyjrzenie się im”.

Prezydent Stanów Zjednoczonych uznał zwierzchność Izraela nad Wzgórzami Golan

– Musieliśmy czekać pół wieku, by przekuć sukces militarny w sukces dyplomatyczny – oświadczył premier Izraela, Beniamin Netanjahu po podpisaniu...

zobacz więcej

Dzień wcześniej minister sprawiedliwości William Barr ujawnił streszczenie raportu Muellera, z którego wynika, że specjalny prokurator nie znalazł dowodów na to, iż sztab Trumpa uczestniczył w zmowie lub koordynował działania z Rosją w celu wpłynięcia na wynik wyborów prezydenckich w USA w 2016 r.

– Jest mnóstwo złych ludzi, którzy zrobili coś bardzo, bardzo złego. (...) Powiedziałbym - coś zdradzieckiego przeciwko naszemu krajowi – mówił prezydent na spotkaniu z dziennikarzami. Nie podał nazwisk ani nie sprecyzował, jakie ewentualnie działania miałyby być podjęte przeciwko tym ludziom,.

– Dlaczego im się nie przyjrzano? Okłamywali Kongres. Wielu z nich. I wiecie, kto to jest – mówił Trump dziennikarzom w Białym Domu, siedząc obok premiera Izraela Benjamina Netanjahu. – Nigdy nie możemy pozwolić, by coś takiego spotkało innego prezydenta – dodał.

Donald Trump wielokrotnie oskarżał Roberta Muellera, byłego dyrektora FBI, o prowadzenie „polowania na czarownice” i zarzucał mu konflikt interesów. Jednak teraz, zapytany, czy Mueller postępował honorowo, Trump odpowiedział twierdząco.

– Media i Demokraci nazwali prezydenta agentem obcego rządu. To działanie równoznaczne ze zdradą, która w tym kraju jest karana śmiercią – powiedziała rzeczniczka Białego Domu Sarah Sanders w programie telewizji NBC.

Biały Dom triumfuje. Nie ma dowodów, że Trump utrudniał działanie wymiaru sprawiedliwości

Prokurator specjalny Robert Mueller nie znalazł dowodów na ewentualny wpływ Rosji na wybory prezydenckie w USA w 2016 roku – poinformował...

zobacz więcej

Zapytana, czy Trump jest winien przeprosiny Muellerowi, rzeczniczka wyraziła opinię, że to prezydentowi należą się przeprosiny od Demokratów i liberalnych mediów.

Republikański senator Lindsey Graham, przewodniczący senackiej komisji wymiaru sprawiedliwości i sojusznik Trumpa, zapowiedział, że zwróci się do Barra o mianowanie prokuratora, którego zadaniem będzie zbadanie początków śledztwa ws. domniemanych powiązań z Rosją, prowadzonego najpierw przez FBI, a potem przez Muellera, kiedy prezydent odwołał szefa FBI Jamesa Comeya.

Tymczasem Demokraci w Kongresie domagają się wglądu w pełny raport Muellera, odrzucając streszczenie przekazane przez Barra w najlepszym razie jako niekompletne, a w najgorszym – jako stronnicze.

Demokraci zwrócili szczególną uwagę na zawarte w streszczeniu stwierdzenie, że raport Muellera „nie oczyszcza” prezydenta z zarzutu utrudniania działań wymiaru sprawiedliwości, lecz „podaje dowody po obu stronach tego pytania”. Według Barra dowody tego utrudniania nie są wystarczające, by uznać, że Trump popełnił przestępstwo.

Prezydent uważa, że raport Muellera kończy sprawę podejrzeń o zmowę z Rosją. – Jesteśmy szczęśliwi, że to się skończyło. Jest w stu procentach tak, jak być powinno. Żałuję, że nie poszło to o wiele szybciej – powiedział Trump dziennikarzom.

źródło:

Zobacz więcej