Poseł Andruszkiewicz apeluje, by pozostawić ulicę Szendzielarza „Łupaszki”

W jego ocenie „Łupaszko” był bohaterem i zasługuje na to, by być patronem ulicy (fot. FB/Instytut Pamięci Narodowej)

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz zaapelował do radnych Białegostoku, by pozostawili w mieście ulicę mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. W jego ocenie ten żołnierz wyklęty był bohaterem i zasługuje na to, by być patronem ulicy.

Mija 108. rocznica urodzin Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”

– Wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich mordują najlepszych Polaków...

zobacz więcej

To kolejny głos w toczącej się od jakiegoś czasu dyskusji w związku z planami radnych miejskich większościowego klubu Koalicji Obywatelskiej, którzy chcą zmiany patrona, nadanego w 2018 r. Zrobiła to Rada Miasta Białystok poprzedniej kadencji, w której samodzielną większość miało PiS. To radni tego klubu złożyli projekt uchwały o nadaniu jednej z ulic imienia Łupaszki, a potem go przegłosowali.

Propozycja wywołała wtedy dyskusję w radzie. Radni innych klubów mówiąc o działaniach mjr. Szendzielarza wskazywali, że na szlaku jego oddziałów „były spalone wsie i ludność cywilna”. Żołnierza wyklętego bronili radni PiS, mówiąc, że była to „postać wielka, ale i tragiczna”. Odnosząc się do wypowiedzi o kontrowersjach dotyczących działalności oddziałów mjr. Szendzielarza pytali, kto w obliczu wojny nie był „postacią kontrowersyjną”. W ich ocenie Szendzielarz „walczył o wolność i niepodległość Polaków”.

Informacje o planach zmiany nazwy tej ulicy mają na razie charakter medialny, bo formalnie projektu uchwały jeszcze nie ma. O takich planach mówili jednak w kampanii wyborczej kandydaci z list KO, w tym przedstawiciele Forum Mniejszości Podlasia, czyli społeczności prawosławnej w mieście.

Niedawno o zmianę tego patrona apelował do rady miasta podlaski poseł Krzysztof Truskolaski (klub parlamentarny PO-Koalicja Obywatelska); swój pomysł ma też Ogólnopolski Protest Kobiet, który chce, by ulica nosiła nazwę 100-lecia Praw Kobiet. Do biura rady miasta trafił protest m.in. białostockiego klubu „Gazety Polskiej”, miejscowej Młodzieży Wszechpolskiej i ONR, którzy nie chcą zmiany nazwy ulicy. Stanowisko sprzeciwiające się zmianie nazwy przyjął też Zarząd Regionu Podlaskiego NSZZ „Solidarność”.

„Łupaszka” – apolityczny bojownik o niepodległą Polskę

– Jest postacią symboliczną m.in. dlatego, że uosabia typ apolitycznego bojownika o niepodległą Polskę. Nie można go przypisać do żadnej opcji...

zobacz więcej

Wiceminister cyfryzacji, podlaski poseł Adam Andruszkiewicz na konferencji prasowej w Białymstoku także przeciwstawił się pomysłowi radnych Koalicji Obywatelskiej. – Uważam, że nie powinniśmy w Białymstoku zabierać nazwy tak prominentnego i tak wielkiego bohatera, jakim był mjr „Łupaszko” – powiedział. W jego ocenie Szendzielarz jest wielkim autorytetem dla młodego pokolenia.

Andruszkiewicz mówił, że próba zmiany nazwy ulicy to próba „rozpoczynania wojny światopoglądowej, historycznej” przez radnych KO. – To rozgrzewa emocje; jesteśmy w toku kampanii wyborczej i apeluję w ten sposób do radnych miasta Białystok, aby sprzeciwili się temu pomysłowi – powiedział.

Mówił też, że Białystok jest dużym miastem i każde środowisko, katolików czy prawosławnych „będzie mogło swoich bohaterów uczcić”.

Tablice z nazwą ulicy są w Białymstoku niszczone, w ostatnich tygodniach ktoś polał je czerwoną farbą, napisy przeciwników patrona ulicy znajdowały się także wcześniej na ogrodzeniach na budowie na tej ulicy, były też wlepki z napisami np. „Łupaszko – morderca!!!!”.

Andruszkiewicz pytany o tę sytuację, powiedział, że dopóki jest to ulica formalnie zarejestrowana, „to takich działań nie należy robić, jest to wręcz łamanie prawa” i – jak dodał – policja powinna tę sprawę monitorować.

źródło:

Zobacz więcej