Pilot samobójca wleciał w budynek. Wcześniej doszło do kłótni [WIDEO]

Z informacji medialnych wynika, że w ataku samobójczym zginął tylko 38-letni pilot (fot. TT/Search SA/Thinus)

38-letni pilot ukradł samolot i popełnił samobójstwo. Maszyna wleciała w budynek lokalnego portu lotniczego Matsieng w Botswanie. Prawdopodobnie mężczyzna wcześniej pokłócił się z żoną.

Samolot lądował bez podwozia. Wybuchł pożar

Samolot pasażerski irańskich linii lotniczych zapalił się przy lądowaniu na międzynarodowym lotnisku Mehrabad w Teheranie. Wszystkich pasażerów...

zobacz więcej

W budynku lokalnego portu lotniczego Matsieng w Botswanie odbywała się impreza na około 60 osób, w której udział brała żona przyszłego samobójcy.

Mężczyzna pojawił się nieproszony na imprezie, gdzie rzekomo miał pokłócić się ze swoją partnerką.

Po tym, jak został wyrzucony za drzwi, wzburzony mężczyzna postanowił ukraść samolot.

Świadkowie powiedzieli lokalnym mediom, że Charl Viljoen kilkukrotnie przelatywał maszyną bardzo blisko budynku.

Z informacji medialnych wynika, że w ataku samobójczym zginął tylko 38-letni pilot. Uczestnicy imprezy wcześniej mieli opuścić budynek.

W internecie pojawiły się nagrania ukazujące nisko lecący samolot, który kierował się w stronę budynku oraz zniszczenia po całym zdarzeniu.

źródło:
Zobacz więcej