Wicemarszałek Senatu: Platforma ostro skręciła w lewo

Byli premierzy i ministrowie spraw zagranicznych podczas konferencji prasowej nt. wyborów do Parlamentu Europejskiego (fot. arch. PAP/Jakub Kamiński)

Platforma Obywatelska ostro skręciła w lewo, a Koalicja Europejska okazała się jednym wielkim oszustwem – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Do Rzeczy” wicemarszałek Senatu Adam Bielan. „Jeśli KE nie odniesie spektakularnego sukcesu w wyborach europejskich, to już w czerwcu dojdzie do przesilenia w szeregach opozycji. Wszystko zatem w rękach Polaków” – stwierdza Bielan.

Dylemat wyborcy PSL przed wyborami do PE: pójść, albo nie pójść

– Wyborca PSL-u ma do rozstrzygnięcia: albo pójść na wybory i głosować na Koalicję Europejską, ponieważ PSL jest w Koalicji Europejskiej i to...

zobacz więcej

W rozmowie z tygodnikiem wicemarszałek Senatu mówił m.in. o tym, dlaczego – w jego ocenie – Platforma Obywatelska zaczęła realizować poglądy „skrajnej lewicy”.

„Koalicja Europejska i PO to nie są tożsame byty polityczne. KE wchłonęła wiele ugrupowań lewicowych, takich jak Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej czy SLD. I już na obecnym etapie widać, że Platforma staje się ich zakładnikiem” – stwierdza polityk PiS.

Jak dodaje Bielan, „Platforma mocno skręciła w lewo”. „To kierownictwo tej partii usunęło z jej szeregów posłów, którzy zgodnie z własnym sumieniem, głosowali za odrzuceniem skrajnie lewicowego projektu Barbary Nowackiej, liberalizującego ustawę antyaborcyjną” – przypomina.

Wicemarszałek Senatu na pytanie o pragmatyzm Schetyny i stwierdzenie, że „większość Polaków przeciwna jest realizacji eksperymentów społecznych” skrajnie lewicowych odpowiada, że „większość Polaków nie życzyła sobie również podwyższenia wieku emerytalnego”. „Nie przeszkadzało to jednak politykom PO najpierw milczeć na ten temat w kampanii, a następnie już po wyborczym zwycięstwie, ten wiek, wbrew woli obywateli, podnieść. To kwestia elementarnej uczciwości oraz jakości debaty publicznej” – ocenia.

Dodaje też, że wyborcy „mają prawo wiedzieć jaki jest rzeczywisty program poszczególnych ugrupowań politycznych, a Platforma jest w swoich działaniach skrajnie niewiarygodna”.

„Panuje pewien wyścig między Pawłem Rabiejem, a Robertem Biedroniem – kto pójdzie dalej”

– Wszelkie karanie za wypowiedzi w ramach wolności słowa to jest po prostu czymś absolutnie niedopuszczalnym. Nie wyobrażam sobie, żeby być karanym...

zobacz więcej

Pytany o ustępstwa Schetyny po utworzeniu KE Bielan spekuluje, że „jeśli KE nie odniesie spektakularnego sukcesu w wyborach europejskich, to już w czerwcu dojdzie do przesilenia w szeregach opozycji”.

„Wszystko zatem w rękach Polaków. Iskrzy nie tylko w Platformie, wyraźne niezadowolenie społeczne jest również w PSL. Szeregowi ludowcy nie potrafią zrozumieć, dlaczego za cenę zdobycia kilku mandatów do PE dla ich liderów muszą startować ramię w ramię z ugrupowaniami głoszącymi postulaty całkowicie sprzeczne z ich programem i wartościami. Dlatego jestem przekonany, że PSL odniesie olbrzymie straty w tych wyborach. Elektorat wiejski nie podaruje politykom tej partii, że weszli w sojusz ze skrajną lewicą światopoglądową” – mówi Bielan.

Polityk był również pytany o „plejadę gwiazd polskiej polityki”, która zasiliła listy KE do PE. „Stawianie za wzór europejskości polityków umacniających niegdyś sojusz Polski ze Związkiem Sowieckim jest niedorzecznością, uwypuklającą ponadto brak znaczących osobistości w KE” – zaznacza.

Na pytanie o rzekomy polexit i politykę ku niemu zmierzającą Bielan wskazał, że „przede wszystkim z UE nie można wyjść bez referendum”. „A jedynym polskim politykiem, który w ostatnich latach publicznie zaproponował referendum w tej sprawie jest Grzegorz Schetyna. Tymczasem naszą listę w Warszawie otwiera człowiek, który Polskę do Unii wprowadził. To właśnie Jacek Saryusz-Wolski negocjował warunki polskiej akcesji” – mówi Bielan.

źródło:
Zobacz więcej