„Zatrzymanie za jazdę na hulajnogach przy pomniku smoleńskim”. Fake news TVN i „Wyborczej”

W stołecznym wydaniu „Gazety Wyborczej” oraz „Faktach” TVN poinformowano o policyjnej interwencji przy pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej w Warszawie. Oba materiały, oparte na niepełnych i zmanipulowanych doniesieniach stwierdzały, że funkcjonariusze „ścigali” nastolatków, którzy „wokół” pomnika jeździli na hulajnogach. Jednak, jak informuje policja – na dowód czego pokazała nagranie – chłopcy nie jeździli przy pomniku, lecz skakali po nim na hulajnogach.

Platforma w spocie wyborczym manipuluje słowami prezydenta Dudy

Platforma Obywatelska w swoim najnowszym spocie wyborczym zarzuca Prawu i Sprawiedliwości „hipokryzję”. Jednak w samym spocie – który dotyczy m.in....

zobacz więcej

O zdarzeniu jako pierwsza poinformowała „Gazeta Wyborcza”. W artykule o tytule „Policja zatrzymała nastolatków, bo jeździli na hulajnogach pod pomnikiem smoleńskim”, jednoznacznie wskazywano, że 14 i 15-latek w sobotę ok. godz. 15 zostali zatrzymani przez policjantów wyłącznie za to, że jeździli hulajnogami obok pomnika smoleńskiego i pomnika śp. Lecha Kaczyńskiego.

„Wyborcza” o informację ws. interwencji na placu marsz. Józefa Piłsudskiego zwróciła się do stołecznej policji. Funkcjonariusze poinformowali, że powodem zatrzymania chłopców było „uderzanie kołami od hulajnogi o pomnik smoleński”. Jednak ta informacja znajduje się dopiero na końcu artykułu.

Podobnie sprawę relacjonowano w materiale „Faktach” TVN autorstwa Pawła Abramowicza. Tam również jako główną przyczynę interwencji podano „zabawę” hulajnogami „obok monumentu” i „uderzanie w niego oponami”. W materiale pokazano też wypowiedź przypadkowej „pani Kajetany”. – My pamiętamy czasy totalitaryzmu komunistycznego, więc nas to jakoś nie dziwi. Pojawiają się wspomnienia z dzieciństwa – mówiła kobieta.

Z kolei na początku materiału o tej sprawie zamieszczono zdjęcia, na których małe dzieci na rowerach jeżdżą przy pomniku.

Podobnie sprawę relacjonowały też inne media – m.in. Onet, Wprost, Radio ZET, naTemat, Metro Warszawa, czy dziennik.pl.

„Zachęcamy „Fakty” TVN do obejrzenia naszego filmu, a nie tworzenia fikcji” – napisała w odpowiedzi na zmanipulowane materiały stołeczna policja, zamieszczając nagranie, na którym dwaj chłopcy skaczą po nim na hulajnogach.

Do sprawy odniósł się również na Twitterze poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Polityk powielił manipulacje „Wyborczej” i „Faktów”, zamieszczając grafikę z dzieckiem na hulajnodze i podpisem: „wara od naszych dzieci na hulajnogach”.

źródło:
Zobacz więcej