Sto lat temu w pożarze w Gliwicach zginęło 76 dzieci

Uroczystości przy zbiorowej mogile na Cmentarzu Lipowym w Gliwicach (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

24 marca mija 100 lat od pożaru w kinie miejskim w niemieckich wówczas Gliwicach, w którym zginęło 76 dzieci, a 12 zostało ciężko rannych. W niedzielę mieszkańcy miasta upamiętnili ofiary tej tragedii.

Steinway na stulecie niepodległości. Drugi, na pierwszym grał Paderewski

Dzięki zbiórce pieniędzy zorganizowanej przez Komitet $100k for the 100th, czyli „sto tysięcy dolarów na stulecie”, Ambasada RP w Stanach...

zobacz więcej

– Czytałem spis nazwisk ofiar, to typowo śląskie nazwiska. Dzieci zostały zaproszone na spektakl o św. Jadwidze – patronce Śląska. To był czas po wojnie, ludzie byli spragnieni wydarzeń kulturalnych, chętnych było więcej niż miejsc, dlatego drzwi zamknięto, żeby uniknąć dalszego napływu ludzi – powiedział ks. Robert Chudoba, dyrektor Centrum Edukacyjnego im. Jana Pawła II, które zorganizowało uroczystość upamiętnienia ofiar tragedii.

Od reflektora zajęła się kurtyna. – To nie był duży pożar i szybko został ugaszony. Niestety, dzieci wpadły w panikę, zaczęły się tratować na schodach i podestach, stąd tyle ofiar – dodał Chudoba.

Nieistniejący już budynek znajdował się przy obecnej ul. o. Jana Siemieńskiego i Górnych Wałów w Gliwicach – na terenie obecnego placu Adama Mickiewicza.

Obchody rozpoczęły się w niedzielę przy zbiorowej mogile dzieci na Cmentarzu Lipowym w Gliwicach – spoczęło tam razem 56 ofiar tragedii. Upamiętniający je obelisk znajduje się na lewo od domu pogrzebowego, obok muru od strony ul. Okrzei.

Tragedię w kinie kilka lat temu przypomniano w wydanym przez Muzeum w Gliwicach zbiorze komiksów, opisujących ważniejsze wydarzenia w dziejach miasta.

źródło:

Zobacz więcej