Co najmniej 115 zabitych w ataku. Wśród ofiar kobiety w ciąży i dzieci

Masakry dokonano prawdopodobnie na tle etnicznym (fot. Reuters/Florin Iorganda)

Co najmniej 115 osób z ludu Peulh zginęło w sobotę w środkowym Mali w kolejnym ataku, za który prawdopodobnie odpowiada partyzantka skonfliktowanego z Peulhami ludu Dogon – poinformowały lokalne władze.

Dziesięciu żołnierzy sił pokojowych zginęło w Mali

Dziesięciu żołnierzy sił pokojowych ONZ zginęło, a 25 zostało rannych w niedzielnym ataku islamistów na posterunek wojsk ONZ na północy Mali –...

zobacz więcej

W masakrze dokonanej w wiosce Ogossogou zginął m.in. przywódca wioski i jego wnukowie – podał przedstawiciel władz, powołując się na szczegółowe relacje ocalałych w tym odległym regionie.

Wśród zabitych były także „kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze” – poinformował Abdoul Aziz Diallo, reprezentant jednej z grup zaliczających się do plemienia Peulh.

Niemożliwe było na razie zweryfikowanie podanego bilansu ofiar. Misja ONZ w Mali potwierdziła doniesienia o ataku, ale nie podała żadnych liczb.

W ostatnich miesiącach wiele ataków przypisywano bojownikom z organizacji Dan Na Ambassagou, do której należą przedstawiciele plemienia Dogon – podała Human Rights Watch. W skład Dan Na Ambassagou wchodzą liczne grupy samoobrony m.in. z wiosek zamieszkanych przez Dogonów.

Umacniająca się od kilku lat pozycja islamistycznych radykałów w środkowym Mali popsuła stosunki między Peulhami a Dogonami. Dogoni oskarżają Peulhów o popieranie dżihadystów, ci z kolei zarzucają Dogonom, że wspierają malijską armię, która prowadzi walkę z terroryzmem.

W grudniu obrońcy praw człowieka z Human Rights Watch ostrzegali, że „zabójstw popełnianych przez milicje w środkowym i północnym Mali przybywa w niekontrolowanym tempie”. HRW uważa, że bojownicy Dan Na Ambassagou i ich przywódca są powiązani z wieloma atakami i wezwała malijskie władze, by pociągnęły sprawców tych zbrodni do odpowiedzialności.

źródło:

Zobacz więcej