Producent telefonów Nokia dementuje „wyciek danych” do Chin

Fiński inspektor ochrony danych Reijo Aarnio uważa, że do Chin mogły zostać przekazane dane także obywateli innych państw (fot. PAP/EPA/ROMAN PILIPEY)

Fiński HMD Global, producent telefonów Nokia, zaprzeczył w sobotę, jakoby dane umożliwiające identyfikację użytkowników trafiły na serwery chińskie i były przetwarzane przez stronę trzecią.

USA: kraje europejskie zaczynają rozumieć, że Huawei stanowi zagrożenie

Rządy państw europejskich zaczynają rozumieć, że chiński koncern Huawei stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa sieci telekomunikacyjnych –...

zobacz więcej

HMD Global, posiadający licencję na produkcję telefonów pod marką Nokia, zdementował w oficjalnym komunikacie ostatnie doniesienia medialne, zgodnie z którymi smartfony tego producenta wysyłały prywatne dane na serwer w Chinach. Rzekomy wyciek danych miał być związany w szczególności z modelem Nokia 7 Plus.

„Zbadaliśmy dokładnie przypadek modelu Nokia 7 Plus i możemy potwierdzić, że żadne informacje, które można by połączyć z osobą prywatną, nie trafiły do strony trzeciej” – podała spółka w oficjalnym komunikacie.

Według przeprowadzonej przez HMD Global inspekcji, w jednej z partii telefonu Nokia 7 były aparaty, w których przez pomyłkę znalazł się kod aktywujący, należący do oprogramowania telefonów przeznaczonych na sprzedaż na rynku chińskim. Wyjaśniono, że „z powodu tego błędu” telefon próbował wysyłać informacje związane z aktywacją telefonu na serwer strony trzeciej, znajdujący się w Chinach. „Dane te nie zostały jednak nigdy przetworzone ani nie można było na ich podstawie rozpoznać użytkownika telefonu” – podkreślił producent.

W opisie problemu wskazano, że błędne działanie spowodowane było oprogramowaniem przeznaczonym dla telefonów sprzedawanych w Chinach. Dodano, że zgodnie z chińskim prawem o bezpieczeństwie cybernetycznym informacje o użytkownikach pochodzących z Chin muszą być przechowywane w Chinach.

Firma zapewniła, że błąd oprogramowania został zauważony i naprawiony w lutym br. poprzez zainstalowanie w telefonach oprogramowania właściwego dla danego kraju. „Zostało ono już wgrane w prawie wszystkich telefonach, w których był błędny kod aktywujący” – zapewniono.

Akademia Górniczo-Hutnicza uruchamia własną sieć komórkową

Pierwszą w Polsce w pełni funkcjonalną sieć komórkową na uczelni uruchomiono w piątek w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Sieć o charakterze...

zobacz więcej

HMD Global zaprzeczył także doniesieniom, jakoby problem wysyłania danych do strony trzeciej dotyczył innych modeli Nokii. „Te informacje są błędne” – napisała firma w oświadczeniu.

Producent podał również, że poza telefonami sprzedawanymi w Chinach informacje dotyczące wszystkich jego telefonów zapisywane są na serwerze Amazon Web Service w Singapurze.

O problemach z ochroną danych w smartfonach Nokia poinformował w czwartek norweski nadawca publiczny NRK. Według doniesień na serwer teleoperatora China Telecom, będącego własnością chińskiego rządu, miały trafiać dane takie jak numer seryjny telefonu czy informacje związane z jego lokalizacją.

W reakcji fiński inspektor ochrony danych Reijo Aarnio zapowiedział zbadanie problemu. Wskazał przy tym, że rozważane jest przedstawienie sprawy na forum Unii Europejskiej odpowiednim organom ds. ochrony danych w krajach członkowskich, ponieważ do Chin mogły zostać przekazane dane także obywateli innych państw.

źródło:

Zobacz więcej