„Zamieszkaliśmy osobno, ale się nie rozwiedliśmy”. Fidesz wyjdzie z EPL w razie skrętu w lewo

EPL ma przed sobą przyszłość tylko wówczas, jeśli pozostanie sojuszem centroprawicowym – mówi wiceszefowa Fideszu (fot. TT/KatalinNovakMP)

Rządzący na Węgrzech Fidesz nie będzie mógł pozostać w Europejskiej Partii Ludowej (EPL), jeśli nadal będzie się ona przesuwać w lewo, zamiast reprezentować tradycyjne wartości - oświadczyła w sobotę wiceprzewodnicząca partii Katalin Novák.

„Wielki Wyjazd na Węgry” w rocznicę węgierskiej Wiosny Ludów

Około 600 osób specjalnym pociągiem wyruszyło z Warszawy do Budapesztu, by jutro wziąć udział w obchodach 171. rocznicy węgierskiej Wiosny Ludów....

zobacz więcej

– w Europejskiej Partii Ludowej z całą pewnością nastąpi przebudowa. Kluczowe pytanie jest takie, czy partie członkowskie uświadomią sobie w końcu, że zmierzanie w lewo to przegrany kierunek – powiedziała Katalin Novák w wywiadzie dla dziennika „Magyar Hírlap”.

– EPL ma przed sobą przyszłość tylko wówczas, jeśli pozostanie centroprawicowym sojuszem partyjnym. Jeśli będzie nadal przesuwać się w lewo, nie będzie tam dla nas miejsca – wyjaśniła wiceprzewodnicząca węgierskiej partii rządzącej.

Novák nawiązała do faktu, że zgromadzenie polityczne EPL zawiesiło Fidesz w prawach członka tej grupy i ustalono, że powołana zostanie grupa „mędrców” składająca się z byłego szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, byłego szefa PE Hansa-Gerta Pötteringa oraz byłego kanclerza Austrii Wolfganga Schüssela. Będą oni monitorować wdrażanie przez Fidesz przedstawionych warunków oraz oceniać poszanowanie praworządności i wartości EPL.

Premier Viktor Orbán zapowiedział, że ze strony węgierskiej też zostanie powołana trzyosobowa grupa, w której skład wejdzie między innymi właśnie Novák.

Jak wyjaśniła polityk, zadaniem węgierskiej grupy będzie pomaganie komisji EPL, by „w końcu sformułowano stanowisko oparte na faktach, i by zdobywano informacje nie z zachodnich mediów liberalnych, tylko z pierwszej ręki”.

Polska i Węgry: wspólna misja w Libanie w ramach ONZ

Polska opowiada się za silną, demokratyczną, efektywną UE. Musimy walczyć z deficytem demokracji w Unii Europejskiej – zadeklarował minister spraw...

zobacz więcej

Drugie zadanie - jak powiedziała - jest bardziej perspektywiczne i dotyczy tego, jak będzie wyglądać scena polityczna po wyborach do Parlamentu Europejskiego.

– Na razie jest to równanie z wieloma niewiadomymi. Pytanie, w której społeczności politycznej będziemy mogli najlepiej reprezentować interesy Węgrów, gdzie będziemy mogli być wierni temu, do czego Węgrzy nas upoważnili, gdzie będziemy mogli zagwarantować reprezentowanie bezpieczeństwa, wartości rodzinnych i kultury chrześcijańskiej. Od tego zależy, do której rodziny partyjnej będziemy należeć – zadeklarowała.

Nie wykluczyła przy tym, że tą rodziną nadal będzie EPL. – W EPL jest wiele napięć wewnętrznych, a jednak udało nam się dojść w środę do porozumienia – oświadczyła.

Węgry przyjmują uchodźców, ale tylko z jednego kraju

Węgry zgodziły się na przyjęcie około trzystu uchodźców z ogarniętej kryzysem Wenezueli. To obywatele tego kraju mający węgierskie korzenie.

zobacz więcej

Zaistniałą sytuację porównała przy tym do małżeństwa, które dotarło do punktu, gdy musi zdecydować, co dalej. – Zamieszkaliśmy osobno, ale jeszcze się nie rozwiedliśmy – oznajmiła.

Odnosząc się do EPL jako całej rodziny partyjnej wyraziła przekonanie, że trzeba się zastanowić nad tym, dlaczego grupa ta słabnie i coraz mniej należących do niej partii rządzi w swoich krajach.

Według niej nie wszystkie formacje znajdujące się na prawo od EPL są nie do przyjęcia i należy je kwalifikować jako skrajne, lecz - w jej opinii - niektóre mogłyby się znaleźć w centroprawicowej, chrześcijańsko-demokratycznej społeczności.

– Z drugiej zaś strony trzeba by przemyśleć, ile EPL ma wspólnego z partiami na swoim lewym skrzydle – dodała Katalin Novák.

źródło:

Zobacz więcej