Turniej ATP w Miami: Hurkacz pokonał czwartą rakietę świata

Hubert Hurkacz jest ostatnio na fali (fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO)

Hubert Hurkacz wygrał z Dominikiem Thiemem 6:4, 6:4 w 2. rundzie turnieju ATP rangi Masters 1000 w Miami. Będący czwartą rakietą świata Austriak Dominic Thiem, który w niedzielę triumfował w Indian Wells, jest najwyżej notowanym tenisistą pokonanym przez wrocławianina.

Świetlana przyszłość Hurkacza. Rośnie nam gwiazda tenisa?

W ciągu miesiąca dwa razy pokonał Kei Nishikoriego, wyeliminował kilku wyżej notowanych tenisistów, a za moment zmierzy się z jednym ze swoich...

zobacz więcej

Zajmujący 54. miejsce w rankingu ATP Hurkacz po raz pierwszy zmierzył się z Thiemem, który ma na koncie 12 tytułów, a w Miami był rozstawiony z numerem trzecim.

Dotychczas właśnie tenisiści plasujący się na czwartym miejscu na światowej liście byli najwyżej notowanymi rywalami Polaka. Do piątku nie był w stanie sobie jednak z nimi poradzić. W ubiegłym roku uległ w drugiej rundzie French Open sklasyfikowanemu wówczas na tej pozycji Chorwatowi Marinowi Cilicowi, a w minionym tygodniu w ćwierćfinale w Indian Wells Szwajcarowi Rogerowi Federerowi.

Dotychczas najwyżej sklasyfikowanym przeciwnikiem pokonanym przez wrocławianina był będący szóstą rakietą świata Kei Nishikori. Japończyka pokonał ostatnio dwukrotnie – w Dubaju i Indian Wells (podczas drugiej z tych imprez Azjata był siódmy w rankingu).

Hurkacz imponuje formą w ostatnich tygodniach – zarówno w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jak i w Kalifornii dotarł do „ósemki”. Przed pierwszą z tych imprez nigdy nie znalazł się w ćwierćfinale zawodów cyklu, ale cenniejszy był wynik zanotowany w drugiej ze względu na jej wyższą rangę – Masters 1000. Tak samo prestiżowy jest turniej na Florydzie.

22-letniego Polaka i starszego o cztery lata Thiema łączy nie tylko to, że w Indian Wells odnieśli największy sukces w karierze. Obaj niedawno włączyli do swoich sztabów nowych trenerów. Wrocławianin współpracuje z Amerykaninem Craigiem Boyntonem, a Austriak z Chilijczykiem Nicolasem Massu.

O krok od awansu do „50”

Organizatorzy wiedząc, że obaj tenisiści ostatnio są na fali, wyznaczyli ich pojedynek jako mecz wieczoru na Grandstandzie, czyli drugim co do wielkości korcie kompleksu Hard Rock Stadium, na którym od tego roku toczy się rywalizacja w Miami.

Hurkacz w pierwszej rundzie pokonał Włocha Matteo Berrettiniego 6:4, 6:3. Thiem, finalista ubiegłorocznej edycji wielkoszlemowego French Open, z kolei miał tzw. wolny los i przystąpił do zmagań na Florydzie dopiero od drugiej fazy.

Po piątkowym zwycięstwie Hurkacz jest już o krok od pierwszego w karierze awansu do czołowej „50” rankingu. Według bieżących obliczeń piątkowa wygrana pozwoli mu prawdopodobnie przesunąć się o trzy lokaty. Znaleźć się w Top50 pozwoliłaby mu wygrana w trzeciej rundzie z Feliksem Augerem-Aliassime. Młodszy o trzy lata Kanadyjczyk, finalista lutowej imprezy w Rio de Janeiro, jest 57. rakietą świata. Będzie to pierwsza konfrontacja tych zawodników.

źródło:

Zobacz więcej