„Wody mamy bardzo mało. Tyle, ile statystyczny Egipcjanin, najmniej w Europie”

„Na początku tego wieku susza występowała średnio co pięć lat, teraz występuje co dwa lata bądź co rok” (fot. arch. PAP/Sebastian Willnow)

Trwają prace nad strategią zapobiegania suszy w Polsce; mają powstać m.in. mapy zagrożenia suszą oraz rekomendacje dotyczące jej zwalczania – poinformowali w piątek przedstawiciele Wód Polskich. Dokument ma być gotowy w 2020 r., wraz ze planem rozwoju retencji.

W Polsce można pić kranówkę. Jakość spełnia wymagania

W wodociągach mamy bezpieczną, dobrą wodę – mówił Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas na briefingu z okazji Światowego Dnia Wody. Jakość...

zobacz więcej

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca podkreślił na piątkowym briefingu prasowym, że w Polsce coraz częściej musimy się mierzyć z problemem suszy i negatywnych konsekwencji z niej wynikających.

– W zeszłym roku na jednego mieszkańca Polski przypadało cztery razy mniej wody niż na statystycznego Europejczyka. Mamy problem z wodą. Co roku skraca się okres, w którym występuje susza bądź powódź. Na początku tego wieku susza występowała średnio co pięć lat. Teraz występuje co dwa lata bądź co rok. Musimy bardziej koncentrować się na tym temacie – podkreślił.

Przemysław Daca dodał, że społeczeństwo oczekuje konkretnych działań, które pomogłyby „zabezpieczyć ich interesy poprzez magazynowanie wody; zapobiec suszy”.

Ekspert poinformował, że Wody Polskie opracowują strategię „Stop suszy”, która ma pozwolić zapobiegać temu zjawisku bądź ograniczyć jego negatywne działanie. Strategia ma być gotowa w 2020 roku.

Kierownik projektu Rafał Jakimiak z Wód Polskich wyjaśnił, że „produktami” strategii będą, m.in. mapy zagrożenia suszą, mapy narażenia na skutki suszy oraz katalog działań, które pomogą ograniczyć to zjawisko.

Prezes Wód Polskich zaznaczył, że opracowywana strategia będzie spójna z programem, który powstaje w resorcie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Chodzi o strategię rozwoju retencji, czyli zatrzymywania wody.

Mokre zbiorniki retencyjne

Daca wyjaśnił, że Wody Polskie koncentrują się obecnie na budowie nowych zbiorników retencyjnych i przebudowie starych. Chodzi o to, by nie były to tylko tzw. zbiorniki suche przygotowane do walki z powodzią, ale również i zbiorniki „mokre”, z których można zrzucać wodę w razie jej niedoboru. Wody Polskie przebudowują obecnie zbiornik w Raciborzu, kończony jest też zbiornik w Malczycach. Zbiorniki retencyjne powstają także w Kotlinie Kłodzkiej.

Szef Wód Polskich poinformował ponadto, że inwestycje prowadzone przez przedsiębiorstwo rocznie kosztują ok. 6 mld zł.

Susza i pożary w polskich lasach

W polskich lasach panuje susza i występuje zagrożenie pożarowe. Leśnicy ostrzegają przed niebezpieczeństwem i apelują o zdrowy rozsądek w czasie...

zobacz więcej

Mamy podwoić objętość retencjonowanej wody

Przedstawiciele Wód Polskich informowali ponadto, że w Polsce retencjonujemy ok. 4 mld m sześc. wody rocznie, a to stanowi ponad 6,5 proc. objętości średniorocznego odpływu rzecznego. Na całkowity odpływ rzeczny składa się woda dostarczana do koryta rzeki w wyniku m.in. opadów czy topnienia śniegu. Program retencji ma podnieść współczynnik retencji do 15 proc.

22 marca obchodzony jest Światowy Dzień Wody ustanowiony w 1992 roku przez ONZ. Ideą obchodów jest uświadamianie społeczeństwu wpływu i wagi gospodarki wodnej na nasze życie, również w aspekcie gospodarczym.


– Chciałem zaapelować w tym dniu, by przywiązywać większą wagę do spraw gospodarki wodnej. (...) Wody mamy bardzo mało. Mniej więcej tyle, ile statystyczny Egipcjanin, najmniej w Europie – zaznaczył prezes Wód Polskich.

źródło:

Zobacz więcej