Kazachowie nie chcą zmiany nazwy stolicy. Trwają protesty

Nowa nazwa została przyjęta na cześć byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, który podał się do dymisji (fot. REUTERS/Mukhtar Kholdorbekov)

W Kazachstanie trwają protesty przeciwko zmianie nazwy stolicy z Astany na Nursułtan. Nowa nazwa została przyjęta na cześć byłego prezydenta Nursułtana Nazarbajewa, który 20 marca podał się do dymisji. Protesty przeciwko zmianie nazwy stolicy nie są liczne, ale, jak zauważa część niezależnych komentatorów - z czasem mogą się przerodzić w „silny ruch na rzecz demokratyzacji kraju”.

Tokajew nowym prezydentem Kazachstanu. Kraj ma też nową nazwę stolicy

Kazachstan zmienił nazwę stolicy z „Astana” na „Nursułtan”. Od dziś Kazachstan ma też nowego prezydenta. Po wczorajszej dymisji Nursułtana...

zobacz więcej

Władze Kazachstanu do tej pory zatrzymały 80 osób. W internecie opublikowano petycję do władz, aby nie zmieniano nazwy stolicy, pod którą podpisało się kilkadziesiąt tysięcy osób. Jednocześnie protestujący zauważają, że dymisja Nazarbajewa jest tylko pozorna, bo zachował inne stanowiska i przywileje, które dają mu poważny wpływ na politykę wewnętrzną i zagraniczną.

Kazachstański politolog Danijar Aszynbajew podkreślił w rozmowie z radiem Echo Moskwy, że protesty z czasem ucichną, ponieważ obywatele Kazachstanu niezbyt poważnie traktują zmianę nazwy stolicy, a raczej z ironicznym uśmiechem. Jednocześnie zwrócił uwagę, że decyzja o nazwaniu miasta Nursułtan ma poważną wadę prawną, bo tymczasowy prezydent, a takim aż do nowych wyborów jest Kasym-Żomart Tokajew, nie ma prawa wnoszenia poprawek do konstytucji, a tego wymagała zmiana nazwy stolicy.

Aby uczcić byłego przywódcę, kazachstański parlament przyjął również uchwałę o nazwaniu imieniem Nazarbajewa centralnych ulic we wszystkich miastach Kazachstanu.

źródło:
Zobacz więcej