Francuska armia jest gotowa otworzyć ogień do „żółtych kamizelek”

W minioną sobotę w stolicy Francji po raz kolejny doszło do starć protestujących z policją (fot. PAP/EPA/YOAN VALAT)

Francuscy żołnierze będą mogli otworzyć ogień, jeśli w nadchodzący weekend ich życie będzie zagrożone podczas protestów przedstawicieli ruchu tzw. żółtych kamizelek – powiedział wojskowy gubernator Paryża gen. Bruno Leray. Sprawę opisuje dailymail.co.uk.

Francuski rząd zakaże protestów „żółtych kamizelek” na Polach Elizejskich

Po ostatnim marszu „żółtych kamizelek” premier Francji Edouard Philippe ogłosił, że protesty na Polach Elizejskich będą zakazane. Media i politycy...

zobacz więcej

Jak potwierdził gen. Leray, w kolejny weekend armia francuska będzie wspierać około 5000 policjantów czuwających nad porządkiem podczas demonstracji „żółtych kamizelek”. W radiu Franceinfo Leray powiedział: „Jeśli życie ich lub ludzi, których bronią, będzie zagrożone, żołnierze będą mogli otworzyć ogień”.

– Żołnierze podlegają tym samym ramom prawnym co wewnętrzne siły bezpieczeństwa – dodał, przyznając, że mają „różne sposoby radzenia sobie” z problemami.

– Doskonale potrafią docenić naturę zagrożenia i odpowiedzieć na nią w sposób proporcjonalny – powiedział Leray.

Przeciwnicy polityki prezydenta Emmanuela Macrona zwracają uwagę na niebezpieczeństwo, jakie stwarza fakt wysłania przeciw cywilom żołnierzy wyszkolonych do walki.

W minioną sobotę w stolicy Francji po raz kolejny doszło do starć protestujących z policją. Francuskie siły bezpieczeństwa po raz pierwszy użyły broni chemicznej przeciwko „żółtym kamizelkom”. Żandarmi potwierdzili, że „mała ilość” gazu została uwolniona w pobliżu Łuku Triumfalnego. Starciom towarzyszyły akty wandalizmu i rabunek. Aresztowano 250 osób, wiele innych zostało rannych.

„Żółte kamizelki” rozpoczęły swoje cotygodniowe protesty w całej Francji w listopadzie, początkowo z powodu podwyżek podatków paliwowych. Ruch przerodził się w szerszy bunt przeciwko paryskiemu establishmentowi. Demonstranci wzywają Macrona do rezygnacji.

źródło:
Zobacz więcej