Atak dziennikarki „GW” na prezes Trybunału Konstytucyjnego

Ton, w jakim Dobrosz-Oracz zadawała pytanie prezes Trybunału Konstytucyjnego, można uznać za konfrontacyjny (fot. FB/Wideo Wyborcza.pl)

– Opozycja mówi, że będzie pani rozliczona po wyborach za swoje czyny. (…) Pani prezes, dlaczego pani łamie prawo? – napastliwie dopytywała prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską dziennikarka „Gazety Wyborczej” Justyna Dobrosz-Oracz. Sytuacja miała miejsce po posiedzeniu Senatu, w którym prezes TK mówiła o działalności Trybunału.

Julia Przyłębska: Rok 2017 był rokiem stabilizacji Trybunału Konstytucyjnego

– Rok 2017 był rokiem stabilizacji Trybunału Konstytucyjnego. Z jednej strony sprzyjał temu spokój normatywny, jeśli chodzi o przepisy regulujące...

zobacz więcej

Na zamieszczonym na stronie „Wyborczej” Facebooku nagraniu widać, jak idącą sejmowym korytarzem Przyłębską zagaduje Dobrosz-Oracz, zadając pytania o sprawy sądownictwa.

– Czy pani się obawia odpowiedzialności? Opozycja mówi, że będzie pani rozliczona po wyborach za swoje czyny. (…) Jest pani gotowa zmierzyć się z zarzutami o łamanie konstytucji? – pytała dziennikarka.

– Pani prezes, dlaczego pani łamie prawo? I, jak twierdzą sędziowie, manipuluje składami orzekającymi? – kontynuowała Dobrosz-Oracz. Dopytywała też, czy werdykt TSUE w sprawie KRS będzie ostateczny i obowiązujący. Przyłębska odpowiedziała, że na temat werdyktu TSUE nie będzie się wypowiadać poza TK.

Do sytuacji doszło w czwartek, po tym jak prezes TK przedstawiała w Senacie informację o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału.

źródło:
Zobacz więcej