„Kiedy dojdą do władzy, nie będzie podwyżek, tylko policja, gaz i gumowe kulki”

Andruszkiewicz stwierdził, że jeśli opozycja dojdzie do władzy „zamiast podwyżek, będzie znów policja, gaz i gumowe kulki” (fot. arch.PAP/Grzegorz Jakubowski)

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz przestrzega przed „namawiającymi do strajków” nauczycieli i przypomina o tym, że za poprzednich rządów „nie było podwyżek”. „Czy naprawdę trzeba tłumaczyć, że ich wiarygodność jest zerowa, a kiedy dojdą do władzy, zamiast podwyżek, będzie znów policja, gaz i gumowe kulki?” – zastanawia się Andruszkiewicz.

Nagła „aktywizacja” Broniarza. Wkrótce kończy mu się kadencja

Od kilku tygodni Związek Nauczycielstwa Polskiego na czele z jego prezesem Sławomirem Broniarzem grożą protestem i paraliżem egzaminów maturalnych....

zobacz więcej

Od 5 marca trwa referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w ramach prowadzonego sporu zbiorowego. Potrwa do 25 marca.

Odbywa się we wszystkich szkołach i placówkach, z którymi w ramach sporu zbiorowego zakończono etap mediacji, bez ws. podwyżki wynagrodzeń zasadniczych o 1 tys. zł. Jeśli taka będzie wyrażona w referendum wola większości, strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia.

Poparcie dla akcji protestacyjnej wyraził przed kilkoma dniami na Twitterze lider PO Grzegorz Schetyna. „PiS wydaje z budżetu miliardy na propagandę partyjną. My po wyborach znajdziemy w budżecie pieniądze na 1 tys. zł brutto podwyżki dla nauczycieli. Proszę jednocześnie związki zawodowe i samorządy, by protest jak najmniej dotknął uczniów” – napisał Schetyna.

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz, odnosząc się do możliwego strajku nauczycieli przestrzegł przed tymi, którzy „obiecują wszystko”.

Zobacz więcej