Grupa Azoty stawia na zagazowywanie węgla. Inwestycja pochłonie miliardy

Grupa Azoty chce zbudować instalację do zagazowania węgla (fot. pixabay lukaszdylka)

Grupa Azoty szuka pieniędzy na projekt Polimery Police i przygotowuje kolejny, który może pochłonąć bajońskie sumy - pisze piątkowy „Puls Biznesu”.

Grupa Azoty rozważa uruchomienie produkcji grafenu

Po tym jak Polska Grupa Zbrojeniowa i KGHM TFI wycofali się z finansowania prac nad grafenem, do gry wkracza chemiczny koncern. Wstępne analizy...

zobacz więcej

Całkowity budżet projektu Polimery Police (PDH) może wynieść nawet 1,52 mld euro, czyli 6,5 mld zł - podała Grupa Azoty. Zakłady Police ogłosiły niedawno, że właśnie z myślą o sfinansowaniu tej inwestycji chcą wyemitować akcje nawet za 1,1 mld zł.

Pomysły na budowę instalacji do zagazowania węgla w Polsce pojawiły się już w połowie poprzedniej dekady. Kompania Węglowa szacowała wtedy jej koszty na 6,2-6,6 mld zł. Kilka lat później Zakłady Azotowe Puławy (obecnie w Grupie Azoty) oceniły jej wartość na 1,2-1,8 mld dolarów (wtedy 4,2-6,3 mld zł). Dwa lata temu koszty przedsięwzięcia, w które mają się zaangażować Grupa Azoty i Tauron, szacowano na 400-600 mln euro, czyli 1,7-2,6 mld zł. Na razie trudno oszacować, ile może ostatecznie kosztować budowa instalacji.

– W przypadku projektu zagazowania węgla pytań jest więcej niż w przypadku PDH. Obecnie jest on na poziomie badania dostępnej technologii. Dopiero gdy przejdzie tę fazę będzie można oszacować budżet. Na razie zakładanie czegokolwiek wydaje się bardzo trudne – uważa Jakub Szkopek, analityk Domu Maklerskiego mBanku.

Obecnie największą zagadką jest to, czy przedsięwzięcie będzie uzasadnione ekonomicznie.

– Myślę, że projekt nie będzie realizowany. Proces zagazowania nie jest w pełni czysty - powstaje w nim m.in. dwutlenek węgla. Ze względu na opłaty emisyjne oraz duże nakłady inwestycyjne postawienie takiej instalacji w Europie nie byłoby opłacalne - mówi Piotr Dzięciołowski z Domu Maklerskiego Citi Handlowy.

źródło:

Zobacz więcej