LOT: Na razie nie ma mowy o żadnych roszczeniach za uziemienie Boeingów 737 Max

Od kilku dni nasz narodowy przewoźnik nie może używać pięciu boeingów 737 Max (fot. Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)

- Na razie nie ma mowy o żadnych roszczeniach – poinformował rzecznik LOT-u Adrian Kubicki. Według wcześniejszych doniesień medialnych, polski narodowy przewoźnik miał zamiar zażądać odszkodowań za straty, jakie ponosi w wyniku uziemienia pięciu Boeingów 737 MAX.

Boeing uziemia samoloty 737 Max

Amerykański koncern Boeing, producent dwóch samolotów typu 737 Max 8, które rozbiły się w odstępie kilku miesięcy, powodując śmierć łącznie 346...

zobacz więcej

– Zrobimy wszystko, żeby zabezpieczyć interes spółki, ale to nie znaczy, że spółka wystąpiła o jakiekolwiek odszkodowania i ma zadeklarowaną drogę dochodzenia jakichś rekompensat – wyjaśnił Adrian Kubicki w rozmowie z radiową Trójką.

– Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z producentem samolotu i z leasingodawcą. Teraz przede wszystkim czekamy na ustalenie stanu faktycznego, czyli tego, co się stało i w jaki sposób można to naprawić i będziemy wtedy podejmować jakieś decyzje – powiedział rzecznik LOT.

Boeingi 737 MAX nie latają od czasu niedawnej katastrofy maszyny tego typu należącej do etiopskich linii lotniczych. Zginęło w niej 157 osób, w tym dwóch Polaków. Pod koniec października 2018 r. roku maszyna tej samej konstrukcji rozbiła się w Indonezji. Tam zginęło 189 osób.

W zastępstwie za pięć uziemionych maszyn należących do PLL LOT przewoźnik wynajął cztery boeingi 737 innych typów od litewskich i słowackich prywatnych przewoźników.

źródło:

Zobacz więcej