Internetowi giganci szykują protesty. Chcą wstrzymać dyrektywę UE

W czwartek może być zablokowanych wiele popularnych serwisów internetowych (fot. Pxhere)

Duże serwisy mogą się demonstracyjnie zamykać, by zablokować unijną dyrektywę o prawie autorskim – informuje „Rzeczpospolita”. Głosowanie w Parlamencie Europejskim zaplanowano na przyszły tydzień.

Jest porozumienie krajów UE ws. prawa autorskiego. Kolej na negocjacje w PE

Późnym wieczorem w piątek w Brukseli przedstawiciele krajów UE porozumieli się ws. kontrowersyjnych regulacji dot. prawa autorskiego. Dotyczy ona...

zobacz więcej

Według nieoficjalnych informacji gazety branża internetowa na czwartek szykuje akcję, która ma pokazać jej sprzeciw wobec zmian w europejskim prawie. Zakładają one powstanie systemu, w ramach którego internetowi potentaci jak Google czy Facebook, musieliby dzielić się z wydawcami i twórcami przychodami, które osiągną z tytułu udostępnienia np. piosenek, artykułów czy zdjęć.

W wyniku planowanej na czwartek akcji zablokowanych dla użytkowników może zostać wiele serwisów internetowych lub część ich funkcji w całej Europie, m.in. Wikipedia w Niemczech czy YouTube w Polsce. Mowa jest też o czasowym wyłączeniu wyszukiwarki Google'a czy Facebooka.



źródło:
Zobacz więcej