Socjalistyczny dyktator obiecuje zwolnienie z więzień opozycjonistów

Służby bezpieczeństwa pacyfikują protesty nikaraguańskiej opozycji (fot. PAP/EPA/JORGE TORRES)

Rząd prezydenta Nikaragui Daniela Ortegi zapowiedział zwolnienie w ciągu 90 dni wszystkich aresztowanych uczestników demonstracji antyrządowych, aby przełamać impas w rozmowach z opozycją. O decyzji władz poinformował na konferencji prasowej specjalny wysłannik Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) Luis Angel Rosadilla.

Nikaragua: Siły rządowe spacyfikowały protest opozycji. Jest wielu zabitych

Co najmniej 10 osób zginęło w ataku sił rządowych na protestujących, do którego doszło na południu Nikaragui – podała AFP. Niedziela była kolejnym...

zobacz więcej

Nikaragua pogrążona jest w głębokim kryzysie politycznym. Przeciwnicy 73-letniego prezydenta Ortegi, niegdyś przywódcy lewicowej partyzantki, zarzucają mu zapędy dyktatorskie i nadmierną koncentrację władzy w jednych rękach. Domagają się ustąpienia jego i wiceprezydent Rosario Murillo, która jest jego żoną.

Bezpośrednim powodem protestów była próba wprowadzenia reformy systemu emerytalnego, która przewidywała zwiększenie składek na ubezpieczenie społeczne i jednoczesne obniżenie emerytur. Manifestujący żądali odstąpienia od planowanej reformy, a także poprawy warunków życia i zniesienia ograniczeń wolności słowa.

Mimo odstąpienia od planów wprowadzenia reformy protesty narastały. Dochodziło do krwawych zamieszek, w których według organizacji humanitarnych śmierć poniosło nawet 561 osób. Setki osób uznano za zaginione. Aresztowano ponad 700 osób. Rząd Nikaragui uznaje więźniów za „terrorystów”, „zamachowców” i „zwykłych przestępców”.

Zwolnienie wszystkich zatrzymanych demonstrantów, których liczbę ocenia się na ponad 700, jest głównym żądaniem opozycji, od którego uzależnia wznowienie rozmów z rządem.

Rozmowy rządu z opozycją, reprezentowaną przez Sojusz Obywatelski, toczyły się od połowy maja i zostały zerwane w lipcu.



źródło:

Zobacz więcej