Orbán: Fidesz sam jednostronnie zawiesił korzystanie ze swych praw w EPL

– Możemy zasiąść tylko w takiej frakcji, która jest jednoznacznie antyimigracyjna i zaangażowana w ochronę kultury chrześcijańskiej – zastrzega lider Fideszu (fot. Laszlo Balogh/Getty Images)

Fidesz sam jednostronnie zawiesił korzystanie ze swoich praw w Europejskiej Partii Ludowej – poinformował lider tej partii, premier Węgier Viktor Orbán. Wcześniej przewodniczący EPL Joseph Daul oświadczył, że to delegaci frakcji przegłosowali taką decyzję.

Europejska Partia Ludowa zawiesiła Fidesz w prawach członka

Po burzliwym posiedzeniu zgromadzenia politycznego Europejskiej Partii Ludowej w sprawie przyszłości Fideszu delegaci frakcji zdecydowali o...

zobacz więcej

Zawieszenie Fideszu w prawach członka ELP ma potrwać do czasu przedstawienia raportu przez komisję „trzech mędrców”: byłego szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, byłego szefa PE Hansa-Gerta Pötteringa i byłego kanclerza Austrii Wolfganga Schüssela

– Wybraliśmy takie rozwiązanie, że dopóki te trzy osoby nie przygotują raportu, my ze swojej strony zawieszamy korzystanie ze swoich praw, my jednostronnie, i poczekamy na raport tych trzech osób, a potem ponownie zasiądziemy z EPL – mówił Orbán.

Delegaci zgromadzenia politycznego EPL zdecydowali, że komisja „trzech mędrców” będzie monitorować wdrażanie przez Fidesz przedstawionych warunków oraz oceniać poszanowanie praworządności i wartości EPL.

W odpowiednim czasie komitet ten ma przygotować raport dla szefostwa EPL, po czym zostanie wydana ostateczna decyzja w sprawie przyszłości węgierskiego ugrupowania.

Orbán ocenił, że „EPL podjęła dobrą decyzję”. – Partia zachowała jedność, podjęła dobrą decyzję pod tym względem, że możemy przystąpić do kampanii w jedności, że nadal możemy popierać wiodącego kandydata (szefa frakcji EPL w Parlamencie Europejskim Manfreda) Webera i żadnego rozwiązania nie wykluczyliśmy – tłumaczył.

– Po wyborach swobodnie możemy zdecydować: Fidesz i EPL; o wzajemnych relacjach – dodał premier Węgier. Jak zapowiedział, Fidesz również ma powołać trzyosobową komisję, która będzie prowadziła rozmowy z komisją EPL i po wyborach do PE przedstawi Fideszowi dokument na temat tego, jak mają wyglądać wzajemne relacje.

Polska i Węgry: wspólna misja w Libanie w ramach ONZ

Polska opowiada się za silną, demokratyczną, efektywną UE. Musimy walczyć z deficytem demokracji w Unii Europejskiej – zadeklarował minister spraw...

zobacz więcej

Według niego nie należy się spodziewać raportu „komisji mędrców” przed wyborami do PE, bo odnowiłoby to spory i zniszczyłoby kampanię EPL.

Premier dodał, że nie chce się teraz zajmować spekulacjami na temat tego, jaką drogę wybierze Fidesz, jeśli dwie komisje się nie porozumieją. – Teraz będziemy prowadzić kampanię na rzecz Europejskiej Partii Ludowej, na rzecz jej zwycięstwa i skoncentrujemy siły wyłącznie na tej kampanii – podkreślił.

– Jedno jest pewne. Możemy zasiąść tylko w takiej frakcji, która jest jednoznacznie antyimigracyjna, zaangażowana w ochronę kultury chrześcijańskiej i nie zawiera żadnych tajnych paktów z naszymi przeciwnikami – zastrzegł Viktor Orbán.

Węgierski przywódca powiedział też, że Fidesz nie chce zmieniać swojej polityki, której istotą nadal jest to, że „chcemy silnej Europy”. Przypomniał, największe poparcie dla UE jest na Węgrzech i w Polsce. – To my zbudowaliśmy to poparcie na Węgrzech w ostatnich 10 latach – zaznaczył.

źródło:

Zobacz więcej