Zginął zamordowany przez komunistów za walkę o wolną Polskę

Gen. Emil Fieldorf „Nil” był dowódcą legendarnego Kedywu AK (fot. arch. PAP/Krzysztof Świderski)

Był najwyższym rangą żołnierzem AK, który padł ofiarą zbrodni sądowej okresu stalinowskiego. 124 lata temu, 20 marca 1895 r., w Krakowie urodził się Emil Fieldorf, generał i dowódca legendarnego Kedywu, którego oddziały wykonały m.in. wyroki śmierci na ponad 2 tys. agentów Gestapo. Został skazany na karę śmierci na podstawie „Dekretu o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy”. Zginął w więzieniu mokotowskim 24 lutego 1953 r.

„Umożliwił wytarcie z karty bezmyślnej linii Curzona”. 98. rocznica podpisania traktatu ryskiego

„Obie układające się strony oświadczają, że stan wojny pomiędzy niemi ustaje” – głosi pierwszy artykuł traktatu ryskiego, podpisanego między Polską...

zobacz więcej

Już jako nastolatek Emil Fieldorf zetknął się z działalnością niepodległościową i paramilitarną, biorąc udział w zajęciach Organizacji Ćwiczebnej Uczniów Szkół Średnich. W 1912 r. wstąpił do założonego przez Józefa Piłsudskiego Związku Strzeleckiego, gdzie przeszedł przeszkolenie rekruckie i kurs podoficerski.

Na początku sierpnia 1914 r. wstąpił do Legionów, a już 14 sierpnia tego miesiąca już przeszedł swój chrzest bojowy pod Brzegami. Ranny pod Łowczówkiem walczył także w kilku innych bitwach. Po kryzysie przysięgowym (1917) wcielony do armii austro-węgierskiej, we wrześniu 1918 r. przyjechał do Krakowa na urlop i udając chorobę nie wrócił na front.

W październiku wziął udział w rozbrajaniu Austriaków, w listopadzie walczył o Lwów, w kwietniu 1919 r. o Wilno. Na froncie bolszewickim służył do samego końca, do jesieni 1920 r. W czasie pokoju nadal był zawodowym oficerem.

Podczas wojny obronnej 1939 r. już jako podpułkownik walczył w 12 Dywizji Piechoty odpierając ataki broni pancernej i piechoty zmotoryzowanej nieprzyjaciela, między innymi w ciężkim boju pod Iłżą. Przez Węgry przedostał się do Francji, gdzie otrzymał przydział do sztabu gen. Kazimierza Sosnkowskiego, komendanta głównego Związku Walki Zbrojnej.

W lipcu 1940 r. już z Londynu (Francja padła w czerwcu) wyruszył w długą podróż do Polski: przez Południową Afrykę, Egipt, Jugosławię i Węgry. Na pamiątkę tej podróży przyjął pseudonim „Nil”. Po podjęciu przez gen. Stefana Roweckiego „Grota” decyzji o wzmożeniu działań sabotażowo-dywersyjnych został szefem nowej, stworzonej w tym celu struktury: Kierownictwa Dywersji KG AK (Kedyw).

Do zadań Kedywu należało planowanie i koordynowanie akcji sabotażowo-dywersyjnych oraz partyzanckich i kierowanie nimi, przygotowywanie kadr i oddziałów bojowych do walki bieżącej oraz produkcja środków walki i zaopatrywanie w nie walczących.

Rejs Niepodległości na finiszu. Dar Młodzieży w drodze do Gdyni

Rejs Niepodległości powoli dobiega końca. Ostatni etap, jaki ma do pokonania Dar Młodzieży, to trasa z londyńskiego Greenwich do Gdyni. W polskim...

zobacz więcej

Sabotaż i akcje odwetowe

Żołnierze Kedywu zajmowali się m.in. uszkadzaniem linii komunikacyjnych, niszczeniem łączności, zdobywaniem broni i amunicji oraz innych środków bojowych, odbijaniem więźniów, przeprowadzaniem akcji odwetowych na funkcjonariuszach SS, Gestapo i policji, a także likwidowaniem kolaborantów i konfidentów.

Oddziały Kedywu przeprowadziły 1175 akcji sabotażowych i wykolejeń pociągów, wysadziły 38 mostów, uszkodziły ponad 19 tys. wagonów, zniszczyły 1167 cystern z benzyną, spaliły ponad 270 magazynów wojskowych, zniszczyły ponad 4,3 tys. samochodów wojskowych oraz wykonały wyroki śmierci na ponad 2 tys. agentów Gestapo.

Sądy Polski Podziemnej skazały na śmierć za brutalność i szczególne okrucieństwo m.in. dowódcę SS i policji w dystrykcie warszawskim Generalnego Gubernatorstwa Franza Kutscherę, gestapowca z alei Szucha Ewalda Langego, zastępcę komendanta Pawiaka Franza Bürkla, zastępcę komendanta obozu na Gęsiówce Augusta Kretschmanna, oprawcę z Pawiaka Ernsta Weffelsa i wielu innych.

„Polak Polakowi bratem!” – 81. rocznica ogłoszenia Prawd Polaków spod Znaku Rodła

„Pielęgnowanie pamięci o historii polskiej mniejszości mieszkającej na ówczesnych ziemiach niemieckich to obowiązek wobec naszych przodków i...

zobacz więcej

Na celowniku

Te ciosy w aparat terroru okupanta spowodowały, że dowódca Kedywu był jednym z najbardziej poszukiwanych przez Niemców przedstawicieli polskiego podziemia. Jednocześnie płk „Nil” już od 1943 r. tworzył „konspirację w konspiracji”: niezależną od struktur AK tajną organizację „NIE” przygotowywaną na wypadek okupacji sowieckiej. Niestety, co najmniej od czerwca 1944 r. organizacja była znana wywiadowi sowieckiemu.

Ze względu na cele postawione przed „NIE” płk „Nil” nie brał udziału w Powstaniu Warszawskim, jako kolejarz Walenty Gdanicki opuścił Warszawę i udał się do Brwinowa.

28 września 1944 r. Naczelny Wódz awansował płk Fieldorfa do stopnia generała brygady i „za całokształt pracy konspiracyjnej na najbardziej eksponowanych kierowniczych stanowiskach i za wybitną postawę i gotowość podjęcia najcięższych zadań, którym zawsze podołał, odznaczył Złotym Krzyżem Orderu Virtuti Militari”.

7 marca 1945 r. przypadkowo aresztowany przez NKWD jako Walenty Gdanicki został oskarżony o spekulację (znaleziono przy nim nieco kawy i papierosów) i zesłany do Związku Sowieckiego. Gdy pracował w łagrach, komuniści w Polsce poszukiwali gen. „Nila”.

Ulicami Rygi przeszedł marsz ku czci formacji, która dokonała w 1945 r. zbrodni na Polakach

Ulicami stolicy Łotwy, Rygi, przeszedł doroczny marsz upamiętniający byłych żołnierzy Waffen SS. W lutym 1945 r. żołnierze tej formacji wraz z...

zobacz więcej

Powrócił jesienią 1947 r. i choć bliscy doradzali mu ucieczkę za granicę, w lutym 1948 r. ujawnił się i złożył w MON wniosek o uznanie stopnia wojskowego i przeniesienie w stan spoczynku. Po okresie inwigilacji przez bezpiekę i Informację Wojskową 9 listopada 1950 r. na mocy nakazu wydanego przez prokurator Helenę Wolińską został aresztowany. Przewieziony do więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie został umieszczony w celi bez okna, stołu i stołka.

Mimo że go dręczono i głodzono, zeznawał tak, by nie dać pretekstu do aresztowania kolejnych osób, ujawniał nazwiska nieżyjących lub tych, którzy już byli w więzieniach. Obciążające zeznania ubecy wymusili torturami na jego dawnych współpracownikach.

Skazano go na śmierć za wydawanie „rozkazów mordowania partyzantów radzieckich, lewicowych podziemnych ugrupowań niepodległościowych i poszczególnych działaczy PPR, Gwardii i Armii Ludowej w interesie rodzimej reakcji i hitlerowskiego państwa niemieckiego”. Egzekucję wykonano 24 lutego 1953 r.

źródło:
Zobacz więcej