„Niemieckie obozy, polscy bohaterowie”. MSZ walczy o dobre imię Polski

Broszura zawiera trzy części: „Ocaleni”, „Polska pod okupacją niemiecką” i „Prawda o niemieckich obozach” (fot. Bettmann/Getty Images)

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce walczyć z naruszeniami dobrego imienia Polski. W tym celu wydało broszurę historyczną o tytule „Jak było naprawdę? Niemieckie obozy, polscy bohaterowie”. Broszura wydana w języku angielskim, niemieckim i polskim ma trafić do polskich placówek m.in. w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Niemczech.

CBS News prostuje fałszywy zwrot „polskie obozy śmierci”

Amerykańska telewizacja CBS News sprostowała swoje fałszywe słowa o „polskich obozach śmierci”. Poprawiono też spot, w którym padły. Zrobiono to po...

zobacz więcej

– Czujemy się w obowiązku nie tylko reagować na przypadki naruszania dobrego imienia Polski i fałszowania prawdy historycznej, ale podejmujemy od miesięcy, w tej chwili w sposób zintensyfikowany, działania długofalowe, zaprogramowane na to, żeby zwiększać wiedzę o historii drugiej wojny światowej, o historii Polski, nie dopuszczać do tego, żeby było możliwe bazowanie na niewiedzy – mówił wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak podkreślił, dla naszego kraju najbardziej krzywdzące i nieuprawnione są zwłaszcza stwierdzenia próbujące obarczać Polskę odpowiedzialnością za Holokaust.

– Tego rodzaju informacje czasami wynikają z ignorancji, niewiedzy; ale nie wykluczamy, że czasami są używane świadomie, celowo wykorzystują antypolskie nastroje – mówił Szynkowski vel Sęk.

Wiceminister zaznaczył, że broszurę wydano po raz pierwszy w 2016 r., teraz wznowiono jej nakład. – Powstała na bazie wywiadów z byłymi więźniami niemieckich obozów koncentracyjnych. Stworzył ją na zlecenie MSZ Instytut Łukasiewicza z Krakowa, a projekt miał honorowy patronat prezydenta RP – mówił. Jak dodał, w 2016 r. poza broszurą funkcjonowała także strona internetowa.

– Uznaliśmy, że ten projekt jest wart uwagi i broszura została wznowiona w ostatnich miesiącach w drugiej edycji uzupełnianej o dodatkowe relacje, pod patronatem marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego – powiedział wiceminister spraw zagranicznych.

W 2018 r. najwięcej ataków antysemickich od lat. Nasilenie szczególnie we Francji i Wielkiej Brytanii

W 2018 roku na świecie odnotowano największą od lat 90. liczbę wystąpień antysemickich – stwierdza raport przedstawiony w niedzielę na posiedzeniu...

zobacz więcej

Jak mówił, zawiera ona trzy części. Pierwsza – „Ocaleni” - to relacje świadków wydarzeń rozgrywających się w czasie drugiej wojny światowej na ziemiach polskich. Część druga zatytułowana „Polska pod okupacją niemiecką” to zbiór artykułów pokazujących grozę okupacji i przedstawiających polskich bohaterów tamtego okresu, m.in. o. Maksymiliana Marię Kolbego, rotmistrza Witolda Pileckiego i rodzinę Ulmów. W części trzeciej – „Prawda o niemieckich obozach” - zawarto wywiady z historykami.

Najwięcej broszur trafiło do placówek w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Niemczech, gdzie - jak mówił Szynkowski vel Sęk - problem nazewnictwa fałszującego historię pojawia się najczęściej.

Powiedział, że MSZ planuje też dystrybucję broszury dotyczącej działalności polskiego ambasadora w Japonii Tadeusza Romera, który poświęcił życie ratowaniu Żydów. M.in. wydawał fałszywe dokumenty, które pozwalały im uciec z okupowanej Polski.

Szynkowski vel Sęk poinformował, że trwają przygotowania do premiery filmu dokumentalnego „Paszporty Paragwaju”, który opowiada historię tzw. grupy Ładosia. To polscy i żydowscy dyplomaci z Berna, którzy wydawali fałszywe paszporty Paragwaju Żydom z okupowanej przez Niemców Polski; w ten sposób uratowali kilkaset osób.

Wiceminister był pytany, czy toczą się dyskusje mające na celu doprowadzenie do tego, by władze Izraela przeprosiły za słowa p.o. ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który powiedział m.in., że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.

– Mamy tu do czynienia z wypowiedzią jednego z polityków, kompromitującą przede wszystkim samego autora, nieodpowiedzialną, która niewątpliwie zaciążyła na naszych wzajemnych relacjach, ale nie będziemy patrzeć na nie tylko przez pryzmat tej jednej wypowiedzi – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

– Relacje ze środowiskami żydowskimi, które masowo stanęły w obronie Polski, są relacjami dobrymi; relacje z innymi politykami, którzy dystansowali się od pana ministra Israela Katza, są relacjami poprawnymi bądź dobrymi. Będziemy koncentrować dialog na tych środowiskach, z którymi on jest konstruktywny, a z osobami, które używają tak szkalujących sformułowań, tego dialogu po prostu nie będziemy prowadzić – mówił Szynkowski vel Sęk.

źródło:

Zobacz więcej