Sasin: „Piątka PiS” to też zasługa minister Czerwińskiej i tego, jak kieruje resortem finansów

Jednym z punktów „piątki Kaczyńskiego” jest 500 plus od pierwszego dziecka (fot. Shutterstock/Evgeny Atamanenko)

Zasługą także minister Teresy Czerwińskiej i tego, jak kieruje ona resortem finansów, jest to, że PiS mogło zaproponować ambitne programy społeczne – uważa szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Jak dodał, jest zabezpieczenie finansowe na te programy nie tylko w tym roku, ale również na przyszłe lata.

Polacy popierają „piątkę Kaczyńskiego”. Propozycje podobają się również wyborcom PO

Polacy popierają propozycje programowe określone w tzw. piątce Kaczyńskiego – wynika z badania panelu badawczego Ariadna. Wśród zwolenników nowego...

zobacz więcej

Poniedziałkowy „Dziennik Gazeta Prawna” napisał, że szefowa MF Teresa Czerwińska chce stabilnych finansów, a te gwarantuje reguła wydatkowa. „Realizacja wyborczych obietnic PiS spowoduje jej przekroczenie o 58 mld zł - przekonuje twórca zasady” – czytamy w „DGP”.

Według gazety „minister finansów nie godzi się na złamanie, zawieszenie czy likwidację umocowanej w prawie zasady powstrzymującej państwo przed nadmierną hojnością; to oznacza, że zmieszczenie w przyszłorocznym budżecie całej piątki Kaczyńskiego, w tym 500+ na pierwsze dziecko, czy trzynastej emerytury, może być niemożliwe”.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów był pytany w TVP o nieobecność minister finansów na wtorkowym posiedzeniu rządu. Sasin zaznaczył, że nie było to nic nadzwyczajnego. – Ministrowie mają bardzo wiele obowiązków i oczywiście jednym z głównych obowiązków jest uczestnictwo w Radzie Ministrów, ale nigdy nie jest tak, że wszyscy ministrowie są obecni, często są zastępowani przez swoich zastępców – powiedział. – Pani minister pracuje. Nie jest chyba rolą ministra, żeby się pokazywać w świetle fleszy, szczególnie ministra finansów. Pracę ministra finansów należy oceniać po wynikach. Wyniki budżetu są dobre, to jest zasługa pani minister, która od roku kieruje Ministerstwem Finansów w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego – powiedział Sasin.

Według niego to, że PiS mogło zaproponować ambitne programy społeczne, to również jest zasługa minister Czerwińskiej i tego, jak kieruje resortem.

"Piątka Kaczyńskiego" już w realizacji

zobacz więcej

– Gdyby ministrowie naszego rządu mieli odnosić się każdego dnia do wszystkich niesprawdzonych, plotkarskich informacji, które pojawiają się w różnych mediach, to niczym innym by się nie zajmowali, tylko dementowaniem informacji medialnych. Nie na tym polega praca ministra – ocenił.

– Mówimy bardzo wyraźnie: mamy zabezpieczenie finansowe na te programy, nie tylko w tym roku, ale również na przyszłe lata – zapewnił Sasin. Jak dodał, kontynuacja tych programów w kolejnych latach będzie zależała od tego, kto będzie za te programy odpowiadał. – My pokazaliśmy, że potrafimy napełniać budżet, potrafimy stworzyć takie mechanizmy, które powodują, że nasze wspólne pieniądze budżetowe nie uciekają do przestępców VAT-owskich, tylko trafiają do budżetu ku dobru wszystkich obywateli. To się nie udawało naszym poprzednikom – stwierdził.

Według niego PiS jest gwarantem tego, że tych pieniędzy nie zabraknie również w przyszłości. Dodał, że to nie jest tylko obietnica, ale również zobowiązanie. – Jeśli będziemy rządzić w następnej kadencji, wszystkie te programy społeczne zostaną utrzymane i nie będzie to miało negatywnego wpływu na finanse publiczne, a wręcz przeciwnie - wielu ekonomistów dziś wskazuje, że taka społeczna polityka może rozruszać naszą gospodarkę, która i tak jest liderem w Europie, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy – powiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

źródło:

Zobacz więcej