„Spółka brata Elżbiety Bieńkowskiej nie zapłaciła uczelniom za pracę przy wspólnym projekcie”

Jarosławowi M. zarzuca się m.in. oszustwo na kwotę 2 mln zł na szkodę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (fot. REUTERS/Chris Helgren)

Spółka brata Elżbiety Bieńkowskiej nie zapłaciła uczelniom za pracę przy wspólnym projekcie – czytamy w środowej „Rzeczpospolitej”. Jak na razie nie wiadomo jednak, na co zostały wydane pieniądze z tego projektu. Dziekan jednej z uczelni poinformował, że obecnie toczy się postępowanie mające na celu wyegzekwowanie należności.

Bieńkowska: Łączenie mojej osoby z zatrzymaniami CBA sprzeczne z faktami

Łączenie mojej osoby z dzisiejszymi zatrzymaniami CBA pozostaje w jawnej sprzeczności z faktami, co jednoznacznie zostało ustalone w 2014 r. –...

zobacz więcej

W ubiegłym tygodniu sąd aresztował pięć osób, w tym Lecha B., byłego asystenta Elżbiety Bieńkowskiej oraz jej brata Jarosława M., biznesmena z Mysłowic.

Według prokuratury zorganizowana grupa przestępcza dokonywała m.in. przestępstw skarbowych, korupcyjnych i przeciwko obrotowi gospodarczemu. Miała także prać pieniądze. Zdaniem śledczych grupą kierował Lech B., który do swoich celów miał wykorzystywać fakt bycia asystentem Elżbiety Bieńkowskiej. Lech B. od lat miał być również związany interesami z bratem byłej minister w rządzie PO-PSL. Chodzi m.in. o branżę recyklingu.

Jarosławowi M. zarzuca się m.in. oszustwo na kwotę 2 mln zł na szkodę Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR). Zdaniem śledczych członkowie grupy wprowadzili w błąd pracowników NCBiR i wykorzystywali dotację wbrew jej przeznaczeniu.

Były asystent Bieńkowskiej zatrzymany. „Kierował grupą przestępczą”

W poniedziałek został zatrzymany b. asystent obecnej polskiej komisarz UE – Lech B. Jak informuje rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prokurator...

zobacz więcej

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, chodzi o projekt przetwarzania drutu z zużytych opon, który został sfinansowany przez NCBiR. Jak czytamy, realizacją projektu miała zająć się spółka Jarosława M., który został kierownikiem tego przedsięwzięcia.

„Suma dofinansowania do projektu wyniosła blisko 5 mln zł” – czytamy.

Dziennik informuje, że w projekt zaangażowana była Politechnika Śląska i Instytut Metalurgii Żelaza, które nie otrzymały pieniędzy należnych za wykonaną pracę. Instytut nie otrzymał zapłaty w wysokości 1,1 mln zł, a Politechnika około 308 tys. zł.

Za rozliczenie projektu odpowiadał brat Elżbiety Bieńkowskiej.


Jak poinformował dr hab. Jerzy Łabaj, dziekan Wydziału Inżynierii Materiałowej i Metalurgii Politechniki Śląskiej, należność nie została uregulowana, a uczelnia dochodzi swoich praw w sądzie. „Toczy się postępowanie mające na celu wyegzekwowanie należności” – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”

źródło:
Zobacz więcej