Google chce zrewolucjonizować branżę gier. Nadchodzi koniec konsol?

Prezentacja projektu „Stadia” (fot. REUTERS/Stephen Lam)

Google przedstawiło w poniedziałek na konferencji GDC w San Francisco swoją nową usługę, o której głośno było już od jakiegoś czasu. Chodzi o projekt „Stadia”, który ma zrewolucjonizować branżę gier. Jak zapowiada firma, w każdą grę będziemy mogli zagrać na dowolnym sprzęcie. Nie będzie nam już potrzebny dobry komputer czy konsola, wystarczy choćby smartfon.

Polskie gry podbijają świat. „Wiedźmin” hitem eksportowym

W naszym kraju działa ponad 300 studiów deweloperskich, a wartość rynku gier przekracza już 500 mln dolarów – podaje „Rzeczpospolita”.

zobacz więcej

Podczas targów Game Developers Conference, które odbywają się w San Francisco, Google ogłosiło, że „przyszłość gier nie jest zamknięta w obudowie”. Zdaniem firmy jest ona w wirtualnej chmurze.

Na konferencji została przedstawiona platforma streamingowa Google’a, która nosi nazwę „Stadia”. Najnowszy projekt nie był mocno ukrywany przed światem. Krążyły różne plotki i legendy, o co może chodzić, jednak firma dopiero teraz przedstawiła kilka szczegółów dotyczących tej platformy.

Jak informuje Google, już niedługo będzie można grać w gry przy pomocy wyłącznie przeglądarki internetowej. Platforma ma sprawić, że w każdą grę będziemy mogli zagrać na dowolnym sprzęcie. Nie będzie nam już potrzebny dobry komputer czy konsola, wystarczy choćby smartfon.

Jedyne, co będzie konieczne, to stabilne i dobre połączenie z internetem oraz zainstalowanie przeglądarki Google Chrome. Wchodzimy na YouTube, klikamy „play” i już za kilka chwil możemy cieszyć się rozgrywką.

CD Projekt zaprezentował grę „Cyberpunk 2077” i... pobił rekord na giełdzie

Polskie studio gier CD Projekt RED zaprezentowało w poniedziałek 48-minutowy film z nadchodzącej gry „Cyberpunk 2077”. We wtorek rano akcje spółki...

zobacz więcej

Podczas prezentacji rozegrano sceny z gry Assassin’s Creed Odyssey. Przedstawiciel firmy zagrał m.in. na tablecie, telefonie i komputerze, przechodząc z jednego urządzenia na drugie i nie pauzując w międzyczasie rozgrywki.

Google zapewnia, że dzięki platformie będzie można zapomnieć o aktualizacjach i długim ładowaniu rozgrywki. Wszystko będzie aktualne i dostępne natychmiastowo.

Firma zaprezentowała również swój kontroler do gier, jednak poinformowała, że bez problemu będzie można korzystać zarówno z pada do Xboxa, jak i do PS4.

Jak ogłoszono na konferencji, premiery można się spodziewać jeszcze w 2019 roku w USA, Kanadzie i części Europy.

źródło:
Zobacz więcej