Prawo unijne ponad prawem państwa? Historyczne wyroki europejskich trybunałów i sądów

Sądy najwyższe i konstytucyjne wielu krajów unijnych orzekają, że pierwszeństwo ma niemal zawsze konstytucja danego państwa (fot. Shutterstock/Artens)

Trybunały Konstytucyjne i sądy poszczególnych krajów Unii Europejskiej wydały w ostatnich latach co najmniej kilkanaście wyroków, w których nakreślona została granica między stosowaniem prawa europejskiego a funkcjonowaniem wewnętrznego prawa danego państwa członkowskiego Wspólnoty. Zgodnie z tą linią orzeczniczą trybunałów i sądów – np. Niemiec, Włoch, Danii czy Polski – prawo państwa jest ponad prawem wspólnoty państw.

KE: Przepisy dotyczące sprzedaży w sieci będą korzystne dla Polaków i polskich firm

Nowe regulacje likwidujące geoblokowanie w handlu w internecie, które właśnie weszły w życie, będą bardzo dobre dla polskich konsumentów i firm....

zobacz więcej

Z historii orzecznictwa Trybunałów Konstytucyjnych i sądów poszczególnych państw UE wynika, że trybunały Niemiec, Włoch, Francji, Hiszpanii, Danii, Polski i Czech orzekały, że stosowanie prawa wspólnotowego nie pozostaje często w zgodzie z aktami normatywnymi tych państw.

Jednym z filarów Unii Europejskiej jest zasada supremacji prawa wspólnotowego nad prawem krajowym państw członkowskich. Zasada ta jednak – jak wynika z historii orzecznictwa Trybunałów Konstytucyjnych i sądów państw członków Wspólnoty – często stała w sprzeczności z ich wyrokami.

I tak wyrokami niemieckiego trybunału „Solange I” – sygn. BvL 52/71 – i „Solange II” – sygn. 2 BvR 197/83 – w sprawie procesów integracji europejskiej i ich zgodności z niemiecką konstytucją stwierdzono, że prymat Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i próba narzucenia wyższości jego postanowień jest sprzeczna z konstytucją.

Całkowita supremacja prawa europejskiego względem całości krajowego porządku prawnego jest niedopuszczalna – wynika z obu wskazanych wyroków niemieckiego trybunału.

„Dopóki proces integracji wspólnoty nie rozwinie się przez utworzenie regulacji wspólnotowej zawierającej uchwalony przez parlament i prawomocny katalog praw podstawowych, który jest adekwatny w stosunku do katalogu praw podstawowych zawartego w Ustawie Zasadniczej, po uzyskaniu wymaganego mocą art. 177 Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Gospodarczą orzeczenia ETS, uznaje się, iż dopuszczalne jest zwrócenie się sądu RFN do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania konstytucyjności norm wspólnotowych. Takie postępowanie jest możliwe wówczas, gdy sąd uzna, iż norma prawa wspólnotowego w rozumieniu przyjętym przez ETS i będąca podstawą orzekania nie znajduje zastosowania w zakresie, w jakim koliduje z prawami podstawowymi ujętymi w Ustawie Zasadniczej” – czytamy w wyroku.

KE: Jesteśmy w kontakcie z polskimi władzami ws. ustawy o prądzie

Komisja Europejska poinformowała, że jest w kontakcie z polskimi władzami w sprawie ustawy obniżającej ceny energii elektrycznej w Polsce....

zobacz więcej

Ponadto niemieccy sędziowie uznali wówczas (1974 r.), że „tak dalece jak na poziomie prawa europejskiego nie rozwinął się system ochrony praw człowieka zapewniający stopień tej ochrony porównywalny z gwarancjami zawartymi w konstytucji niemieckiej, tak długo Federalny Sąd Konstytucyjny Niemiec w zakresie ochrony praw człowieka może odmówić uznania zasady pierwszeństwa prawa europejskiego i dokonywać oceny konstytucyjności prawa europejskiego (traktatów)”.

Kolejnym wyrokiem niemieckiego trybunału – w tym przypadku w sprawie zgodności z konstytucją Traktatu Lizbońskiego – z 2009 r. uznano, że „tożsamość konstytucyjna pozostaje sferą regulacji konstytucyjnej wolnej od ingerencji prawa europejskiego”.

„Tylko tak rozumiana – notabene ograniczona jednak, a w każdym bądź razie nie pojmowana bezwzględnie – zasada przychylności procesowi integracji europejskiej, nie przesłaniająca w szczególności zasady subsydiarności i zasady nienaruszalności jądra konstytucji państwa członkowskiego, może iść »ręka w rękę« z konstytucyjnymi gwarancjami tożsamości narodowej, od lat obecnymi przecież w europejskiej przestrzeni prawnej i będącymi warunkiem sine qua non funkcjonowania Unii Europejskiej jako związku suwerennych państw” – brzmi wyrok.

Kolejnym przykładem jest wyrok z 2011 r. w sprawie „Mangold”. Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał, że to w jego gestii leży ostateczna kontrola badania granic kompetencji instytucji i organów UE.

„Prawo unijne nie reguluje względem krajów Wspólnoty organizacji wymiaru sprawiedliwości”

Wyrok niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego oraz trzy wyroki polskiego Trybunału Konstytucyjnego wykazały, że wykonywanie władzy w zakresie...

zobacz więcej

Podobne wyroki miały miejsce we Włoszech. „Organy europejskie nie otrzymały kompetencji do naruszania podstawowych zasad włoskiego porządku konstytucyjnego lub niezbywalnych praw człowieka” – stwierdzono w wyroku Sądu Konstytucyjnego Republiki Włoskiej z grudnia 1973 r. w sprawie „Frontini”.

Podobną konkluzję wysunięto w sprawie „Fragd”. „Nie można absolutnie stwierdzić, że wszystkie podstawowe zasady włoskiego porządku konstytucyjnego znajdują się wśród zasad wspólnych dla porządków prawnych innego państwa członkowskiego, a zatem są zawarte we wspólnotowym porządku prawnym” – orzekli sędziowie włoskiego trybunału.

Zgodnie z tamtym wyrokiem zasady te „nie mogą być naruszane przez prawo europejskie, zaś kontrolę przestrzegania tych zasad sprawuję Sąd Konstytucyjny Republiki Włoskiej”.

Wyrokiem Sądu Konstytucyjnego Czech z 2006 r. w sprawie kwot cukrowych „właściwym podmiotem suwerenności i wynikających z niej kompetencji pozostaje bowiem Republika Czeska”, której suwerenność oparta jest na konstytucji. Czeski sąd stwierdza ponadto, że „gdyby rozwój Wspólnoty Europejskiej lub Unii Europejskiej zagrażał istocie suwerenności Republiki albo realizacji istotnych wymagań demokratycznego państwa prawnego, należałoby doprowadzić do tego, aby czeskie organy państwowe mogły znów wykonywać kompetencje przekazane organom wspólnotowym”.

Prokurator generalny wniósł o uznanie niekonstytucyjności kierowania pytań do TSUE ws. sądownictwa

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie za niekonstytucyjną regulacji prawa europejskiego w zakresie...

zobacz więcej

Wyrok o podobnym charakterze wydała francuska Rada Stanu w grudniu 2001 r., sygn. 226514. Sędziowie uznali, że „zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego (…) nie może podważać w krajowym porządku prawnym najwyższej mocy Konstytucji”.

Z kolei hiszpański Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z grudnia 2004 r. (sygn. DTC 1/2004) w sprawie Traktatu Konstytucyjnego oświadczył że, „ustanowienie pierwszeństwa prawa unijnego na mocy art. I-6 Traktatu nie stoi w sprzeczności z nadrzędnością Konstytucji”.

Podobnie jak w poprzednich przypadkach duński Sąd Najwyższy wyrokiem z 1998 r. (sygn. I 361/1997) orzekł, że „chociaż Dania przekazała ETS kompetencje do badania ważności aktów prawnych Wspólnoty, sądy duńskie wyjątkowo mogą odmówić zastosowania aktu prawnego Wspólnoty, jeśli taki akt, mimo że został utrzymany w mocy przez ETS, wyszedł poza zakres kompetencji suwerennych przekazanych Wspólnocie zgodnie z ustawą duńską”.

źródło:
Zobacz więcej