Minister nazwała kota „Brexit”. „Miauczy, żeby wyjść, ale nie wychodzi”

Francuska minister ds. europejskich nazwała swojego kota „Brexit” (fot. Pexels)

Miauczy każdego ranka, by go wypuszczono na zewnątrz, a potem odmawia wyjścia, gdy drzwi się otworzą – taki kapryśny jest kot francuskiej minister ds. europejskich Nathalie Loiseau. Ze względu na jego niezdecydowany charakter nazwała go „Brexit”.

Izba Gmin odrzuciła twardy brexit. Wynik głosowania zgodny z polskimi oczekiwaniami

Wszystkie scenariusze są możliwe, a w przypadku kiedy parlament choćby w jutrzejszym głosowaniu nie dojdzie do konkluzji, która dałaby scenariusz...

zobacz więcej

Loiseau pochwaliła się kotem przed decyzją unijnych przywódców o ewentualnym przedłużeniu negocjacji ws. brexitu na wniosek brytyjskiego rządu. W przyszłym tygodniu Izba Gmin po raz trzeci ma zagłosować ws. umowy wynegocjowanej przez brytyjską premier Theresę May.

Francuska minister oceniła, że jej kot zachowuje się podobnie. – Każdego ranka mnie budzi miauczeniem, bo chce wyjść. Gdy otwieram drzwi, staje niezdecydowany. Wpatruje się we mnie, gdy go wyciągam go z domu – powiedziała Loiseau.

Minister przyjmowała zdecydowane stanowisko w negocjacjach z Londynem, wielokrotnie odrzucała propozycje strony brytyjskiej. W październiku ubiegłego roku oceniła, że twardy brexit byłby lepszym rozwiązaniem niż propozycje premier May.

źródło:
Zobacz więcej