Piątek po przegranej z Interem: Derby rządzą się swoimi prawami

– Inter to nie jest przypadkowa drużyna ale wierzyłem, że można coś zrobić. Derby rządzą się swoimi prawami. Chcieliśmy zdominować Inter, ale on był lepszy – powiedział w wywiadzie dla TVP Info napastnik Milanu Krzysztof Piątek.

„Piątek nie do zatrzymania”. Dwa gole polskiego napastnika w meczu z Atalantą

Krzysztof Piątek zdobył dwie efektowne bramki, a jego Milan pokonał w Bergamo Atalantę 3:1 w 24. kolejce włoskiej ekstraklasy i umocnił się na...

zobacz więcej

Występujący w roli gospodarza AC Milan przegrał na San Siro derby z Interem Mediolan 2:3 w szlagierze 28. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Całe spotkanie w przegranej ekipie rozegrał Krzysztof Piątek, który tym razem nie powiększył swojego dorobku.

W rozmowie z TVP Info Piątek mówi o swoich wrażeniach po zakończonym meczu. – Jest niedosyt, bo przegraliśmy derby i wiem, że mogliśmy ten mecz wygrać. Przede wszystkim pierwsza połowa była słaba, bo mało było ostrej gry. Próbowaliśmy, ale nie wyszło – mówi piłkarz.

– Mało było piłek za plecy czy do mnie, ale moja dyspozycja dzisiaj nie była najlepsza, trzeba to powiedzieć. Na pewno jest dużo do poprawy, ogólnie całej drużyny, i na pewno będziemy na to pracować – stwierdził polski napastnik. – Czekamy na kolejne mecze – dodał.

W pierwszej połowie lepiej prezentował się Inter i zasłużenie prowadził po golu Urugwajczyka Matiasa Vecino. Mógł wyżej, ale np. po strzale głową słowackiego obrońcy Milana Skriniara piłka minęła bramkę.

Na początku drugiej połowy na 2:0 dla gości podwyższył głową Holender Stefan de Vrij. Milan odpowiedział w 57. minucie również skutecznym uderzeniem głową Francuza Tiemoue Bakayoko, ale dziesięć minut później bramkę na 3:1 dla Interu zdobył z rzutu karnego Argentyńczyk Lautaro Martinez.

W 71. minucie Milan znów strzelił kontaktowego gola (w zamieszaniu podbramkowym Argentyńczyk Mateo Musacchio), ale nie zdołał doprowadzić do remisu.

Piątek nie miał zbyt wielu okazji. Przed szansą stanął w 86. minucie, gdy po jego dość ekwilibrystycznym strzale piętą z powietrza piłka przeleciała nad bramką.

źródło:
Zobacz więcej