„My, rodzice, mamy prawo żądać od organów państwa ochrony naszych dzieci przed demoralizacją”

W poniedziałek o godz. 16.00 przed warszawskim ratuszem rozpocznie się protest rodziców i organizacji prorodzinnych przeciwko warszawskiej deklaracji LGBT (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images)

W poniedziałek o godz. 16.00 przed warszawskim ratuszem rozpocznie się protest rodziców i organizacji prorodzinnych. Jego organizatorem jest Centrum Życia i Rodziny. To odpowiedź na działania prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego w związku z podpisaną przez niego deklaracją „Warszawska polityka miejska na rzecz społeczności LGBT”.

Sondaż: Większość Polaków przeciwna karcie LGBT

Polacy nie chcą karty LGBT – pisze „Super Express” i publikuje wyniki sondażu IBRIS. Zdecydowana większość respondentów, bo aż 67,3 proc. uważa, że...

zobacz więcej

Dokument realizujący postulaty tych grup wprowadza do szkół tak zwaną edukację seksualną w oparciu o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. „Te standardy mówią wprost: dziecko należy informować o sferze intymnej już od urodzenia” – wyjaśnia wiceprezes Centrum Życia i Rodziny Kazimierz Przeszowski. Dodaje, że deklaracja jest niegodna z prawem oświatowym oraz konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci. „My rodzice mamy prawo żądać od organów państwa ochrony naszych dzieci przed demoralizacją” – mówi Kazimierz Przeszowski.

W proteście wezmą udział eksperci z organizacji prorodzinnych, między innymi z Fundacji PRO, CitizenGO oraz Ordo Iuris.

W miniony piątek do deklaracji LGBT+ odniosła się minister edukacji Anna Zalewska, która mówiła, że „karta warszawska jest niezgodna z konstytucją, prawem oświatowym, podstawami programowymi oraz ustawą o samorządzie”. Także Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak powiedział w TVP Info, że warszawska deklaracja LGBT+ jest sprzeczna z polskimi przepisami prawa, bo program nauczania w szkołach opracowuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, a nie władza samorządowa.

O wycofanie budzących prawne i etyczne wątpliwości rozwiązań zawartych w tzw. Karcie LGBT+ zaapelowali także polscy biskupi. W wydanym w ubiegłym tygodniu oświadczeniu podkreśli, że popierają protesty w tej sprawie, a także przypomnieli, iż zgodnie z Konstytucją RP każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed demoralizacją.

W sprzeciwie wobec deklaracji Fundacja Mamy i Taty powołała stowarzyszenie Ruch Czwartego Marca. Zleciło ono sporządzenie opinii prawnej, która wskazuje, że Karta LGBT+ narusza konstytucję. Kartę krytykuje między innymi Prawo i Sprawiedliwość. Prezes partii Jarosław Kaczyński powiedział, że tego typu zapisy mogą doprowadzić do „wczesnej seksualizacji dzieci”.

Przeciw „edukacji seksualnej według standardów WHO” postulowanej w deklaracji „LGTB+” opowiedziało się także Stowarzyszenie Lekarzy Katolickich. Lekarze przestrzegają, że „pogwałcenie intymności (…) wywołuje zranienia, których następstwem są zaburzenia w sferze psychicznej, fizycznej i konflikty w sferze moralnej”.

źródło:
Zobacz więcej