Żółwie i „Seksmisja”. Kilka stopni więcej i wykluwają się tylko samice

Zagrożone są zwłaszcza żółwie malowane (fot. Education Images/UIG via Getty Images)

Naukowcy biją na alarm. Zmiany klimatyczne mogą oznaczać zgubę dla żółwi malowanych. Płeć tego gatunku determinuje otaczająca temperatura. Wzrastające temperatury, podobnie jak ich większe wahania, mogą zaburzać relację liczby samców do liczby samic – informuje „Scientific Reports”.

Polarne niedźwiedzie sterroryzowały osadę. Mieszkańcy przerażeni [WIDEO]

Ponad 50 niedźwiedzi polarnych zaatakowało mieszkańców w północnej Rosji. Głodne drapieżniki ruszyły w pościg za przerażonymi ludźmi. Zagrożonych...

zobacz więcej

Fluktuacje temperatur wywołane zmianami klimatu mogą działać wyniszczająco na szereg gatunków, u których płeć potomstwa zależy od temperatury otoczenia – wynika z badań prof. ekologii, ewolucji i biologii organizmów Nicole Valenzueli z Iowa State University. Wzrastające temperatury, na równi z ich większymi wahaniami, mogą zaburzać relację liczby samców do liczby samic w populacji żółwi malowanych i zagrażać przetrwaniu gatunku.

Temperaturowa determinacja płci zachodzi u tych zwierząt podczas rozwoju zarodków w jajach. Z jaj wystawionych na nadmierne ciepło wykluwają się zwykle samice, natomiast niższe temperatury faworyzują samce. Podobnie jest u wielu innych gatunków, m.in. krokodyli i niektórych jaszczurek. Dlatego pogarszające się warunki mogą doprowadzić do drastycznych zmian w demografii tych gatunków, a następnie do zapaści populacji i zagrożenia wyginięciem.

Valenzuela i jej koledzy wystawili jaja na temperatury zarejestrowane w gniazdach w Iowa, Nebrasce i Kanadzie, w których odnotowano także relację liczby samców do liczby samic. Pozwoliło to na porównanie reakcji różnych populacji żółwi malowanych, które dowiodło, że nie wszystkie populacje wykazują taką samą wrażliwość na temperaturę.

Poprzednie eksperymenty badaczki wykazały, że narażanie jaj na stałe temperatury w laboratorium może mieć wpływ na liczbę samców i samic: wzrost o 4 st. Celsjusza oznaczał, że w gnieździe wykluwały się tylko samice. Kolejne eksperymenty wykazały, że fluktuacje temperatur mogą odwracać ten proces: z niektórych jaj mimo wyższych średnich temperatur wykluwały się samce. Valenzuela miała nadzieję, że podobnie dzieje się w naturalnych warunkach. Najnowsze dociekania wykazały, że tak nie jest. – Nawet jeśli średniemu wzrostowi temperatur będzie towarzyszy ich większa zmienność, będziemy świadkami, jak populacje stają się jednopłciowe szybciej niż oczekiwano – ostrzega profesor.



Valenzuela zaznaczyła, że już utrata siedlisk i nadmierna eksploatacja przez człowieka doprowadziły wiele gatunków żółwi do wymarcia, a zmiany klimatu tylko pogarszają szansę na ich przetrwanie.

źródło:

Zobacz więcej