Magierowski dla izraelskiej telewizji: narracja o kolaboracji Polski z Niemcami wymagała reakcji

Ostrożnie z Rosją – ostrzega Marek Magierowski (fot. PAP/Tomasz Gzell)

– Przez wiele lat Polska przede wszystkim w mediach międzynarodowych była przedstawiana jako współsprawca z Niemcami, używam tego słowa celowo, podczas II wojny światowej i podczas holokaustu. Reakcje na tę narrację ze strony polskich dziennikarzy, ekspertów, historyków nie przynosiły efektu. Stąd pomysł stworzenia prawa, które pomogłoby nam zwalczać tę narrację – powiedział Marek Magierowski w rozmowie z izraelską telewizją.

Duda w „Jerusalem Post”: To Izrael powinien zakończyć kryzys

– To Izrael rozpoczął ostatni kryzys w relacjach z Polską i to Izrael powinien go zakończyć – oświadczył prezydent Andrzej Duda w wywiadzie...

zobacz więcej

Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Izraelu udzielił wywiadu redakcji Ñews24, hiszpańskojęzycznego programu emitowanego na antenie telewizji iNews24 adresowanego do telewidzów w krajach języka hiszpańskiego.

Polski poseł w Tel Awiwie wyjaśnił, że narracja o współodpowiedzialności Polski i Niemiec jest „bardzo bolesna z punktu widzenia polskiego społeczeństwa”. Odniósł się także do wypowiedzi Israela Katza, ministra spraw zagranicznych, określając ją mianem „ewidentnie rasistowskiej”.

– Rozumiemy doskonale, że w Izraelu trwa kampania wyborcza i niektórzy politycy mogą wygłaszać słowa, deklaracje, które pomogą im uzyskać więcej głosów, ale są granice dopuszczalności tego, co można powiedzieć w dyskursie publicznym – wskazał Magierowski.

– Powtórzę za moim premierem, że mamy nadzieję, iż politycy izraelscy, ci najważniejsi, liderzy Państwa Hebrajskiego będą umieli zareagować na takie deklaracje – dodał ambasador.

Pytany o politykę Polski „wobec Unii Europejskiej” ambasador zwrócił uwagę, że „jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, współtworzymy Unię Europejską, jesteśmy wewnątrz UE i chcemy również współtworzyć jej politykę”.

Jako jeden z najważniejszych priorytetów w ramach UE Magierowski wymienił relacje z najbliższymi sąsiadami Polski „takimi, jak np. Rosja, która jest ważnym partnerem, sąsiadem, ale również krajem, z którym mamy nieco skomplikowane stosunki”. W tym kontekście wskazał na „w pewnym stopniu zależność” Polski od rosyjskich surowców.

– Przy tym Rosja wciąż prowadzi w swoim najbliższym sąsiedztwie, jak np. wobec Ukrainy, nieco agresywną politykę: aneksja Krymu; to co się dzieje na wschodzie Ukrainy. To nas niepokoi, ponieważ dla wielu naszych europejskich partnerów, nie mówiąc już o Argentynie, Meksyku czy innych krajach latynoamerykańskich sytuacja na Ukrainie nie jest oczywista – tłumaczył nasz polityk w programie odbieranym przez wielu widzów w Ameryce Łacińskiej. Magierowski zauważył, że faktycznie jest to próba „rewitalizacji rosyjskiego imperializmu”, co nieraz trudno jest wytłumaczyć dyplomatom krajów spoza naszego regionu.

Przypomniał, że na początku lat 90., kiedy doszło do załamania się Związku Radzieckiego, Rosja straciła wiele ze swoich wpływów. Nie tylko w Europie Środkowej, w Afryce, czy innych częściach świata, ale również na Bliskim Wschodzie.

Polski ambasador w Izraelu: Gdy usłyszałem o „polskim mleku”, nie byłem wściekły, lecz zasmucony

„Gdy usłyszałem o »polskim mleku«, nie byłem wściekły, nie byłem smutny, byłem zasmucony. Miałem gorzkie poczucie, że wszystkie moje wysiłki...

zobacz więcej

Marek Magierowski podkreślał, że obecnie jesteśmy świadkami „próby odzyskania terenu” za pomocą różnych środków, przede wszystkim politycznych, ale także militarnych, o czym świadczy aktywna obecność, również wojskowa, Rosji w Syrii.

Ambasador zwrócił uwagę również na ciepłe relacje przywódców Izraela i Rosji, z którą Polska toczy obecnie spór. Tłumaczył je odmiennymi doświadczeniami historycznymi. Zastrzegł, że w żadnym wypadku nie czuje się kompetentny ani powołany, by krytykować politykę zagraniczną Izraela. Podkreślił jednak szczególną aktywność Kremla właśnie na Bliskim Wschodzie.

– Rozumiem, że relacje Izraela z Rosją różnią się od naszych. Ale zawsze powtarzam, że z Rosją trzeba ostrożnie. My z Rosją mamy doświadczenia bardzo niedobre, bolesne. Trzeba ostrożnie również w kontekście tej ekspansji Rosji również w tym regionie świata. Na przykład nad relacjami Rosji z Iranem. To również temat złożony. Jestem pewien, że Izraelczycy doskonale to widzą – mówił polski dyplomata.

Dziennikarze Ñews24 przypomnieli, że Polska uznała Juana Guaidó za prezydenta Wenezueli. Pytany o interesy naszego kraju w Ameryce Łacińskiej Marek Magierowski wskazał, że Wenezuela była jednym z najbogatszych krajów regionu.

Ambasador wpadł na oryginalny pomysł. Tak promuje Polskę w sieci

– Szalom, dzień dobry. Albo dobry wieczór. Z okazji nadchodzącego stulecia polskiej niepodległości opowiem wam… Mógłbym wam opowiedzieć całą...

zobacz więcej

– Wierzę, że może nie w ciągu kilku miesięcy, ale w ciągu kilku lat Wenezuela odzyska swoją siłę gospodarczą i atrakcyjność, również z punktu widzenia interesów ekonomicznych polskich przedsiębiorstw.

Odnosząc się do „ogromnych wpływów Rosji w Ameryce Łacińskiej, a szczególnie w Wenezueli” ambasador wskazał, że odpowiedź na pytanie o motywy jest bardzo prosta:

– Stany Zjednoczone. Rosja zawsze starała się zbliżyć geograficznie i politycznie do Stanów Zjednoczonych. Wydarzenia z 1961 r., próba umieszczenia pocisków na Kubie, a teraz ta próba utrzymania Maduro przy władzy i ekspansji politycznej w niektórych innych krajach – wyjaśniał Magierowski.

– Sądzę, że okres współpracy Rosji, przynajmniej w niektórych obszarach, ze Stanami Zjednoczonymi, się skończył. Rosja staje się agresywnym rywalem USA na globalnej scenie – konkluduje poseł RP w Izraelu.

źródło:
Zobacz więcej