MEN odpowiada Broniarzowi: Nie ma usprawiedliwienia dla groźby ZNP

ZNP nie wyklucza zablokowania promocji uczniów (fot. lorian Gaertner/Photothek via Getty Images)

– Działanie wyjątkowo nieodpowiedzialne, dla którego nie ma usprawiedliwienia – tak rzeczniczka MEN Anna Ostrowska skomentowała sobotnią wypowiedź prezesa ZNP. Sławomir Broniarz w wywiadzie dla Radia Zet mówił o zapowiedzianym strajku w oświacie. Zagroził „kataklizmem”, sugerując, że nauczyciele mogą zablokować promocje uczniów.

Broniarz grozi kataklizmem w oświacie. „Możemy zablokować promocję uczniów”

Mamy w ręku potężny oręż, jakim jest promocja uczniów. Jeśli go wykorzystamy, to edukacji grozi kompletny kataklizm – powiedział w sobotę prezes...

zobacz więcej

Sławomir Broniarz w wywiadzie dla Radia Zet mówił o zapowiedzianym strajku w oświacie. Przypomniał m.in., że nauczyciele – rady pedagogiczne – klasyfikują, oceniają i promują uczniów. – I to też jest potężny oręż w ręku nauczycieli. Jeżeli skorzystamy także z tego oręża, to będziemy mieli w edukacji totalny kataklizm związany z rekrutacją albo zakończeniem kolejnych cykli edukacyjnych przez dzieci, uczniów polskich szkół – powiedział.

Pytany, co czeka uczniów, jeśli dojdzie do strajku i nie odbędą się wyznaczone na połowę kwietnia egzaminy: gimnazjalny i ósmoklasisty oraz wyznaczone na maj matury, odpowiedział: „Albo egzaminy będą musiały odbyć się w późniejszym terminie, albo trzeba będzie szukać innego rozwiązania związanego z rekrutacją młodzieży do szkół wyższego szczebla”.

„Próba przerzucenia odpowiedzialności na dyrektorów szkół”

Rzeczniczka prasowa MEN powiedziała komentując te słowa: „Nie ma naszej zgody na wprowadzanie uczniów i rodziców w błąd”. Według niej, twierdzenie, że możliwe jest przeprowadzenie egzaminów w innych terminach niż te wyznaczone w harmonogramie, to próba przerzucenia odpowiedzialności za działania ZNP na dyrektorów szkół.


„To dyrektorzy zgodnie z ustawą o systemie oświaty odpowiadają za organizację i przebieg egzaminu w danej szkole.

Uspokajamy uczniów i rodziców, egzaminy odbędą się zgodnie z harmonogramem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej” – napisała Ostrowska w komentarzu. „Próba zakłócenia przebiegu egzaminów zewnętrznych oznaczałaby dla ponad miliona uczniów (ponad 700 tys. przystępujących do egzaminu gimnazjalnego i egzaminu ósmoklasisty i ponad 300 tys. do matury) ogromny stres i w konsekwencji zaburzenie procesu rekrutacyjnego – zaznaczyła rzeczniczka.



„Groźba ZNP utrudnienia promocji wszystkim uczniom, których jest w Polsce 4,5 miliona oraz próba paraliżu systemu polskiej oświaty, jest działaniem wyjątkowo nieodpowiedzialnym, dla którego nie ma usprawiedliwienia” – oceniła Ostrowska.

źródło:

Zobacz więcej