Śledztwo ws. śmierci modelki, która zeznawała na temat bunga bunga

Imane Fadil, uczestniczka przyjęć w rezydencji Berlusconiego, była potem jego surową oskarżycielką i mówiła o nim w zeznaniach w 2011 roku jako o „niebezpiecznym sataniście” i „słudze Belzebuba” (fot. PAP/EPA/DANIELE MASCOLO)

Prokuratura we Włoszech wszczęła śledztwo w sprawie umyślnego spowodowania śmierci pochodzącej z Maroka 34-letniej modelki Imane Fadil, kluczowego świadka w procesie dotyczącym rozwiązłych zabaw u b. premiera Silvio Berlusconiego, znanych jako bunga bunga.

Forza Italia po stronie Fideszu. Berlusconi nazywa Orbana „drogim przyjacielem”

Lider Forza Italia, były premier Włoch Silvio Berlusconi oświadczył w czwartek, że wykluczenie ugrupowania szefa węgierskiego rządu Viktora Orbana,...

zobacz więcej

Kobieta zmarła na początku marca w Mediolanie w wyniku bardzo ciężkich zaburzeń szpiku kostnego, a następnie licznych narządów po miesiącu agonii – podają włoskie media. Przypominają, że Imane Fadil, uczestniczka przyjęć w rezydencji Berlusconiego w Arcore, była potem jego surową oskarżycielką i mówiła o nim w zeznaniach w 2011 roku jako o „niebezpiecznym sataniście” i „słudze Belzebuba”.

Była też przekonana, że jest potomkinią Jezusa – napisała w sobotę „La Repubblica”, ujawniając, że kobieta przed dwoma laty zaczęła poważnie chorować.

Według mediów na kilka dni przed śmiercią Fadil powiedziała swoim krewnym oraz lekarzom, że została otruta. Prokuratura w Mediolanie prowadzi śledztwo w sprawie jej śmierci. Mnożą się medialne spekulacje na temat przyczyn zgonu: od zatrucia substancjami radioaktywnymi, być może pochodzącymi z Rosji, aż po samookaleczenie. Wykluczono hipotezę nowotworu. Ostateczną odpowiedź przyniesie sekcja zwłok.

Silvio Berlusconi powiedział w sobotę dziennikarzom: „To zawsze przykre, gdy umiera ktoś młody. Nigdy nie znałem tej osoby i nigdy z nią nie rozmawiałem. (…) Gdy czytałem jej wypowiedzi, zawsze uważałem, że są to rzeczy wymyślone i absurdalne”.

Media przytaczają też głosy z otoczenia modelki, że była ona ostatnio bardzo podejrzliwa i obawiała się, że ktoś ją kontroluje. Mówiła też według tych relacji, że ma jeszcze wiele do powiedzenia w sprawie wieczorów w Arcore z udziałem młodych, opłacanych sowicie kobiet; pisała też książkę na ten temat. Berlusconiego opisywała jako „Lucyfera Zła”.

źródło:

Zobacz więcej