Szamani zabili i spalili pięć wielbłądów, żeby „uratować i umocnić Rosję”

Zwierzęta zabito przy dźwiękach bębnów szamańskich (fot. Shutterstock/Yasser El Dershaby)

Do brutalnego aktu doszło w Angarsku w obwodzie irkuckim w środkowej Syberii. Miejscowa organizacja religijna szamanów uroczyście uśmierciła, a następnie spaliła pięć wielbłądów. Według sprawców tego niecodziennego obrzędu była to ofiara złożona w celu „uratowania i umocnienia Rosji”. Sąd ukarał szamanów stosunkowo niewielką grzywną w wysokości 3 tysięcy rubli (ok. 175,5 zł), ale nie za ten czyn, tylko za brak niezbędnych dokumentów weterynaryjnych przy przewożeniu zwierząt z Buriacji do obwodu irkuckiego.

Sabat czarownic w Moskwie. Wiedźmy wsparły Putina i przeklęły wrogów Rosji

Kilkadziesiąt kobiet i mężczyzn wzięło udział w zorganizowanym w centrum Moskwy sabacie czarownic. Podczas ceremonii organizacja okultystyczna...

zobacz więcej

O całym zdarzeniu poinformował rosyjską agencję prasową TASS lider organizacji Artur Cybikow. Jak wyjaśnił, służba weterynaryjna Buriacji (republiki we wschodniej Syberii, w pobliżu granicy z Chinami) powinna była zbadać zwierzęta i dopiero potem wydać zezwolenie na ich transport do innego regionu. Ponieważ jednak wielbłądy były potrzebne jak najszybciej, to „przewieziono je pilnie, nie uprzedzając weterynarzy” – stwierdził Cybikow.

Obrzęd pod nazwą buriacką „Żen Tengeri Jaba” przeprowadzili członkowie organizacji szamanów Wiecznie Błękitne Niebo, na której czele stoi zastępca najwyższego szamana Rosji – wspomniany Artur Cybikow. Według niego rytuału tego dokonano po raz pierwszy we współczesnej historii w celu przywrócenia „tych niezapomnianych wartości kulturalnych, które doprowadzą do odrodzenia Rosji”.

Zwierzęta zabito przy dźwiękach bębnów szamańskich. Mięso ugotowano w kotłach, po czym rozpalono duże ognisko i w nim je spalono jako ofiarę dla duchów. W obrzędzie wzięło udział około 500 osób, a cały jego przebieg utrwalono na filmie wideo, który następnie trafił do internetu, wywołując szeroki oddźwięk, najczęściej zdecydowanie negatywny.

Cybikow wyraził jednak zadowolenie z takiej reakcji. Powiedział, że osiągnięto zamierzony efekt. – Ludzie po obejrzeniu filmu w internecie na ogół wylewali z siebie negatywne odczucia i my to przyjmujemy, bo tym samym stają się oni szczęśliwsi – stwierdził. Szaman oświadczył także, że złożył odpowiednie zeznania w tej sprawie w prokuraturze.

Ofiarę ze zwierząt ostro potępili natomiast szamani z buriackiego ośrodka religijnego Tengeri. Nazwali całe wydarzenie szaleństwem, bluźnierstwem i obrazą bóstw. Najwyższy szaman Rosji Kara-ooł Dopczun-ooł również potępił spalenie wielbłądów, podkreślając, że nie wydawał zgody na taki obrzęd.

Prokuratura miasta Angarska oświadczyła, że nie znalazła w całym wydarzeniu znamion przestępstwa, gdyż zwierzęta przed spaleniem zostały uśmiercone.

źródło:
Zobacz więcej