Znęcała się nad psem. Grozi jej pięć lat więzienia

Zwierzę było skrajnie zaniedbane (fot. FB/Animal Patrol Straży Miejskiej w Łodzi)

Łódzki sąd zadecydował o aresztowaniu na trzy miesiące 27-latki podejrzanej o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Zwierzę było skrajnie wygłodzone, zaniedbane, nie mogło samodzielnie chodzić.

Małżeństwo znęcało się nad psem. Zwierzę odgryzło sobie część nogi

Małżeństwo z Karoliny Południowej zostało aresztowane z powodu znęcania się nad swoim psem. Zwierzę, by uwolnić się z więzów, odgryzło sobie część...

zobacz więcej

O decyzji sądu poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. Jak dodał, na piątek zaplanowano także przesłuchanie zatrzymanego wczoraj 28-letniego partnera kobiety.

W minioną sobotę strażnicy miejscy z sekcji Animal Patrol przeprowadzili kontrolę w jednym z mieszkań na osiedlu Widzew Wschód w Łodzi. Zastali tam 27-letnią kobietę. W mieszkaniu była suka rasy amstaff w wieku około 12 lat. Zwierzę było skrajnie zaniedbane.

Suka była drastycznie wychudzona i niezdolna do poruszania się o własnych siłach, miała zniekształconą łapę, co mogło sugerować nieleczony uraz. Stwierdzono, że pies nie ma jedzenia i dostępu do wody. W trakcie kontroli zwierzę leżało w wannie. Zdecydowano o natychmiastowym odbiorze młodej kobiecie amstaffa.

Z relacji kobiety wynikało, że pies znajduje się pod jej opieką od listopada, a należy do jej matki, która od dłuższego czasu jest poza krajem.

Zwierzę zostało przewiezione do kliniki weterynaryjnej. Zdaniem weterynarza zaniedbania mają charakter długotrwały.

27-latka została zatrzymana przez policję; w prokuraturze usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi do pięciu lat więzienia. Kobieta nie przyznała się do stawianych zarzutów.

źródło:

Zobacz więcej