Rabiej: Najpierw wprowadzimy związki partnerskie, potem czas na adopcję dzieci

Paweł Rabiej, Robert Biedroń i ich partnerzy (fot. arch. PAP/Marcin Obara)

– Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją – powiedział wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej.

Paweł Rabiej w wywiadzie ze swoim „mężem”: Brakuje nam dziecka

– Jedyne, czego mi brakuje na świecie, to dziecka – powiedział w rozmowie z portalem dziennik.pl Michał Cessanis, partner Pawła Rabieja....

zobacz więcej

W rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna” zastępca prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego opowiada o swoich planach, związanych m.in. z legalizacją małżeństw tej samej płci.

Rabiej, który prywatnie jest w związku z innym mężczyzną, został zapytany o to, czy chciałby, by państwo sformalizowało jego związek.

– Tak, chciałbym, by uznało, że nasz związek istnieje, że jesteśmy razem, że ze sobą żyjemy, wspieramy się, prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe. Chciałbym, by państwo przestało zaprzeczać temu faktowi – stwierdził.

– Nie jestem zwolennikiem zmieniania społeczeństwa na siłę, więc jestem za etapowaniem: najpierw wprowadźmy związki partnerskie, potem równość małżeńską, a na koniec przyjdzie czas na adopcję dzieci – uważa polityk.

Jak dodaje, „najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny”. – Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją – zaznacza.

źródło:
Zobacz więcej