Seria zamachów na meczety. „Najczarniejszy dzień w historii Nowej Zelandii”

Strzelanina w Christchurch w Nowej Zelandii, policja mówi o licznych ofiarach śmiertelnych (fot. youtube)

W ataku na dwa meczety w nowozelandzkim Christchurch zginęło 49 osób – poinformował szef tamtejszej policji. Świadkowie mówią o zamaskowanym sprawcy z bronią automatyczną, który wszedł do jednego z meczetów i strzelał do wiernych. Napastnik prowadził przekaz na żywo z zamachu. Aresztowano już cztery osoby. Według premiera Australii Scotta Morrisona jednym z zatrzymanych jest Australijczyk.

Strzelanina w USA. Nastolatek zabił 5 osób, w tym swoich rodziców i dziewczynę

Policja w amerykańskim stanie Luizjana aresztowała 21-latka oskarżonego o zabicie pięciu osób w dwóch oddzielnych – ale powiązanych ze sobą –...

zobacz więcej

Do strzelaniny miało dojść około godz. 14.45 (godz. 2.45 w nocy w Polsce) w meczecie Al-Nur i przed godz. 16 (godz. 4 nad ranem w Polsce) – w położonym na przedmieściu Christchurch meczecie Masdżid Linwood.

Wciąż nie jest jasne – wskazuje Agencja Reutera – czy do strzelaniny doszło wewnątrz meczetu położonego koło Hagley Park, czy też raczej na dziedzińcu przed nim. Wiadomo tylko, że uzbrojony mężczyzna wtargnął do świątyni, a o 14.45 czasu lokalnego, po zakończeniu porannych modlitw, meczet został otoczony przez oddziały specjalne. Wtedy też miało dojść do wymiany ognia. Rosyjska agencja TASS podała, że w czasie ataku w meczecie przebywało od 200 do 300 ludzi.

Policja potwierdziła wcześniejsze doniesienia, że również w innym meczecie, znajdującym się w Linwood na przedmieściach Christchurch – w meczecie Linwood Masdżid – doszło do strzelaniny. Nie podała jednak, czy były ofiary w ludziach i czy są ranni. – Sytuacja, z jaką mamy do czynienia w Christchurch, jest poważna i rozwojowa – oświadczył szef nowozelandzkiej policji komisarz Mike Bush.

Wcześniej media podały informację, że sprawca strzelaniny w meczecie Masdżid Al-Nur, w pobliżu Hagley Park, wciąż jest na wolności i stanowi zagrożenie. Trwa pościg za nim.

Przestrzeń powietrzna zamknięta

Przestrzeń powietrzna nad Christchurch pozostaje zamknięta do odwołania, ponieważ wciąż utrzymuje się zagrożenie atakami – poinformowała rzeczniczka urzędu ds. lotnictwa cywilnego Pania Shingleton. O znalezieniu bomby domowej roboty informuje agencja AFP.

Na dworcu kolejowym Britomart w Auckland w północno-zachodniej części Nowej Zelandii policja przeprowadziła natomiast kontrolowaną eksplozję ładunku po znalezieniu dwóch porzuconych plecaków - podał nowozelandzki portal Nzherald. Rzecznik policji potwierdził obecność uzbrojonych funkcjonariuszy w rejonie ulicy Galway, który został zablokowany dla kierowców.

Strzelanina w pobliżu Chicago. Zginęło sześć osób

Sześć osób, w tym sprawca, zginęło podczas strzelaniny w miejscowości Aurora na przedmieściach Chicago. Do zdarzenia doszło na terenie fabryki, po...

zobacz więcej

Media światowe podają, że reprezentacja Bangladeszu w krykieta, która przebywa właśnie w Christchurch i jest zakwaterowana w pobliżu Hagley Park, gdzie znajduje się jeden z meczetów, który był sceną strzelaniny, „jest cała i zdrowa; nikomu nic się nie stało”.

Policja nie wyklucza, że ataki zostały przeprowadzone przez kilka osób będących w zmowie. Oznacza to, że zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego wciąż istnieje. Nie wiadomo, czy przez zamachowców nie są planowane jakieś inne akty terroru.

Kilka godzin po zamachu policja oświadczyła, że mężczyzna w wieku 20-kilku lat usłyszał zarzuty i w sobotę rano stanie przed sądem w Christchurch.

Władze policyjne zaapelowały do obywateli Nowej Zelandii, by unikali odwiedzania miejsc kultu muzułmańskiego w całym kraju. Zaapelowano też do imamów, żeby nie otwierali drzwi meczetów. Mieszkańcom Christchurch nakazano pozostać w domach aż do odwołania.

– To najczarniejszy dzień w historii Nowej Zelandii – powiedziała premier Jacinda Ardern po atakach. Podała, że zamachowców mogło być kilku.

Media informują, że jeden z zamachowców opublikował 87-stronicowy manifest, w którym wskazał, że inspirował go zamach Norwega Andersa Breivika, który w lipcu 2011 r. zabił 77 osób.

Christchurch położone jest na wschodnim wybrzeżu Wyspy Południowej; jest drugim co do wielkości miastem Nowej Zelandii.

źródło:

Zobacz więcej