Miał na koncie gwałty i kradzieże. Pierwowzór „Tulipana” nie żyje

Jerzy Kalibabka spędził w więzieniu niemal 10 lat (fot. arch.PAP/Edward Iwanek)

W Dziwnowie (woj. zachodniopomorskie) w wieku 62 lat zmarł Jerzy Kalibabka, słynny uwodziciel i przestępca, który spędził w więzieniach prawie 10 lat. Jego historia posłużyła za scenariusz do filmu „Tulipan”.

„Tulipan” z portalu randkowego oszukał kobietę „na amerykańskiego lekarza”

zobacz więcej

Kalibabka edukację zakończył na szkole podstawowej. Pracował jako rybak, ale odkrył w sobie umiejętność uwodzenia kobiet, co postanowił wykorzystać w celach przestępczych.

Mężczyzna miał na koncie gwałty, kradzieże, sutenerstwo i pobicia. Przechwalał się, że uwiódł tysiące kobiet.

Był wielokrotnie zatrzymywany przez policję. Raz udało mu się uciec z więzienia. 8 marca 1984 roku został skazany na karę 15 lat więzienia i blisko milion złotych grzywny. Grzywnę spłacił, bo został konsultantem podczas kręcenia filmu „Tulipan”. W więzieniu spędził 9 lat i 8 miesięcy. Wyszedł na mocy amnestii.

Po opuszczeniu zakładu karnego założył kwiaciarnię, handlował też warzywami. Bywał zapraszany do programów telewizyjnych. Na emeryturze dorabiał „szkoleniami” w uwodzeniu kobiet, ale interes nie szedł najlepiej. Zmarł z przyczyn naturalnych.



źródło:
Zobacz więcej