Cimoszewicz jak Schetyna. Też chce likwidacji IPN

Włodzimierz Cimoszewicz ma startować do europarlamentu z list Koalicji Europejskiej (fot. Wiki/Andrzej Barabasz)

Były premier Włodzimierz Cimoszewicz uzależnił przyszłość Instytutu Pamięci Narodowej od rządów PiS. Na antenie TVN24 dowodził, że gdy dojdzie do zmiany władzy, IPN przestanie istnieć. Podobną obietnicę złożył szef PO Grzegorz Schetyna.

Ambasador RP na Białorusi wezwany do MSZ. Chodzi o oświadczenie IPN ws. „Burego”

Ambasador RP został wezwany do białoruskiego MSZ w związku z oświadczeniem IPN, w którym uznano za „wadliwe” wcześniejsze ustalenia tej instytucji....

zobacz więcej

Na początku tygodnia IPN zmienił ustalenia dotyczące kpt. Rajmunda Rajsa „Burego”. Oceniono, że nie jest on winny zbrodni ludobójstwa popełnionej na białoruskiej ludności.

– Jeżeli zmieni się układ rządzący w naszym kraju i większość parlamentarna, to ta instytucja (IPN – przyp. red.) zostanie zlikwidowana. Ci prokuratorzy, którzy mają jakieś przyzwoite kwalifikacje, powinni pójść do prokuratury – skomentował na antenie TVN24 Cimoszewicz.

W jego ocenie „sprawy dotyczące przeszłości powinny być rozpatrywane w normalnym trybie”. – A naukowcy do nauki! – przekonywał.

Cimoszewicz wskazał, że od dwóch dekad śledzi działalność IPN. – Jeszcze za Leona Kieresa ta instytucja zachowywała się przyzwoicie, odpowiedzialnie. Te śledztwa były prowadzone z wrażliwością i jednocześnie profesjonalizmem prawniczym. Natomiast później było coraz gorzej – ocenił.

źródło:
Zobacz więcej