„Olszewski powinien w kryminale siedzieć!” Szokujące twierdzenia byłego prezydenta

Zawsze bylem za NATO – zapewnia Lech Wałęsa, który za czasów swojej prezydentury zgłosił propozycję tzw. NATO-bis (fot. PAP/Marcin Gadomski)

– Idziemy już podpisać traktat, dostaję odkrytą depeszę od Olszewskiego: nie podpisywać traktatu. Wie pan co? Za to powinien w kryminale siedzieć – mówi Lech Wałęsa na nagraniu opublikowanym na Facebooku. Chodzi o wykreślone ostatecznie zapisy, które umożliwiały tworzenie spółek polsko-rosyjskich w bazach Armii Czerwonej w Polsce, a Polskę zobowiązywały do pokrywania kosztów budowy domów dla wycofywanych żołnierzy.

Jarosław Kaczyński: Rząd Olszewskiego był rządem przełomowego znaczenia

– Rząd Jana Olszewskiego był rządem przełomowego znaczenia. Mimo że trwał krótko, to jednak wyznaczył pewną drogę; ta droga została zatrzymana aż...

zobacz więcej

Swoje nagranie Lech Wałęsa skierował do byłego ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego. Zdaniem Wałęsy Waszczykowski obraził go twierdząc, że były prezydent był w pewnym okresie przeciwny wstąpieniu Polski do NATO.

Wałęsa starał się udowodnić, że zawsze był zwolennikiem przystąpienia do Paktu Północnoatlantyckiego, stwierdził, że „jeszcze jako związkowiec” komunikował ten zamiar „ambasadorowi rosyjskiemu”.

Zdaniem byłego prezydenta ogłoszona przez niego (w czasie wizyty w Niemczech w marcu 1992 r.), bez uprzedniej konsultacji z rządem, koncepcja NATO-bis (sojuszu wojskowego zrzeszającego państwa byłego Układu Warszawskiego) miałaby być „chytrą propozycją” która przekonała przeciwników członkostwa Polski w Pakcie.



Następnie były prezydent opowiada o swojej wizycie w Moskwie (pod koniec maja tego samego roku), podczas której doszło do podpisania traktatu polsko-rosyjskiego o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy. Zgodnie z wynegocjowaną wersją dokumentów Polska miała się zgodzić na tworzenie spółek polsko-rosyjskich na terenie opuszczanych przez armię sowiecką baz i pokrywać koszty budowy domów dla wycofywanych do Rosji żołnierzy.

„Wychodzisz na ulice, aby popatrzeć ludziom w oczy”. Słowa nad trumną Jana Olszewskiego

– Panie premierze, kochany Wujku, oto wychodzisz na ulice tego miasta, aby popatrzeć ludziom w oczy – tymi słowami biskup Michał Janocha,...

zobacz więcej

Na nagraniu Wałęsa twierdzi, że wiedział, że „traktat jest niedobry”. W istocie rzecznik prezydenta „wyrażał zdziwienie” zastrzeżeniami rządu wobec tych zapisów.

Szyfrowana depesza dyplomatyczna, którą premier Jan Olszewski wysłał do Moskwy do Lecha Wałęsy zapobiegła podpisaniu umowy międzypaństwowej zawierającej niekorzystne dla Polski zapisy.

Podczas nagrania Lech Wałęsa w emocjonalny sposób wspomniał moment, w którym dostał depeszę. Przyznał, że znalazł się wówczas w niekomfortowej sytuacji. Dwa tygodnie potem doszło do obalenia – z udziałem prezydenta – rządu Jana Olszewskiego.

źródło:
Zobacz więcej